scoda19 napisał/a:daj se spokój z wynalazkami poszukaj gdzie indziej oszczędności a paliwo kup normalne najlepiej jak bierzesz 1000 lub 2000l dają dobry upust jak nigdy nie lałeś czerwonej to może nie próbuj bo jak masz pecha to cię celna sprawdzi i na polu
Jak kupuję to nigdy mniej niż 1000l. OO już nie raz kupowałem, ale nie dawno robiłem remont silników w kombajnie i w 360 3p i mi do nich szkoda lać opał zwłaszcza ze silniki Perkinsa nie lubią opału. Do samego ruska to się nie opłacało bo ile on spali? ale teraz jak kupiłem forszaja to się zastanawiam
marcel napisał/a:Pajej z tego co wiem to do faktóry na bio nie ma zwrotu akcyzy
Tak na bio nie ma zwrotu, ale brakuje mi limitów na zwrot bo dużo pracuję na usługach i paliwo "ucieka". Te kombinacje z OO i bio robiłbym dopiero wtedy gdyby mi brakło limitów
draqon22 napisał/a:To bio to wygląda jak zwykly olej od placków . Nic ropą nie śmierdzi a ciągnik na biało dymi. coś chyba nie tak z tym bio!
Ja swoim czasie jeździłem na Bio bo nie wiedziałem że nie ma zwrotu akcyzy i nie widziałem większej różnicy, ale zawsze go mieszałem z ON
Rolnik z powołania:-)