21

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

u nas  dzierżawa   a dopłaty i podatek opłaca własciciel ja tylko pole obrabiam ... a  u co nie których  bierzesz dopłaty płacisz podatek i  chca by włascicielowi płacic 600zł  na rok neutral paranoja

Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... smile

22

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Scorpion napisał/a:

U mnie ludzie dopłacają do dzierżaw i to sporo, a ty chcesz z dopłatami ? nie ma szans

Nie ma szans? To niech sobie właściciel tej ziemi sam ją obrabia, a znając życie pewnie już maszyn nie ma, albo siły.

23

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Żeby to wszyscy tak myśleli, wtedy sprzeda a na kupno mają szanse tylko co bogatsi

24

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

A ja powiem tak to jest Fajnie jak się ma zdrowie  to i tysiąc ha obrobi  ! A niech tylko coś wypadnie to w tedy jest klops ! Ja mam tylko zapalenie żołądka a już mam przerąbane! Bo jak ciągnikiem jeżdżę to mam bule brzucha , czasem nie moge wcale jeździć  No i dobrze że mam tylko koło 17 ha ornej i ojciec jeszcze może pomóc bo by "ch..j  bombki strzelił" !!! hmm

" Czasem trzeba zrobić krok w tył  by móc zrobić dwa do przodu . "

25

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

U nas ANR praktycznie wyprzedała ziemię , został się tylko ten 50 ha kawałek i tylko dla tego że nie mogą sprzedać bo upomniał się o to jakiś potomek dziedzica i póki sąd nie rozstrzygnie komu ziemia się należy jest opcja dzierżawy , wątpię żeby mi się udało wysłałem pismo do ANR o wydzierżawienie a oni na to że musi być przetarg bo inaczej nie mogą , ziemja ta póki co leży odłogiem niby nie ma zainteresowania ale na przetargu różnie może być , cholerka pasowała by mi ta ziemia. Pożyjemy zobaczymy.

od małej myszki do Cesarza , wszyscy żyją z gospodarza

tel 782 616 889 dla kolegów z forum czynny całą dobę  Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki , tylko cuda zabierają mi trochę czasu.                                                                                                          "Mówią żem jest paranoid a ja nie przejmuję się jadę co fabryka dała ....."

26

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

A kto ma zdrowie jak zaczynał od dzieciaka , ja mam tak rozpieprzone dyski że 50 kg nie wezmę , zacząłem w tamtą zimę chodzić po doktorach a oni że tylko operacja kręgosłupa mi pomoże , ja na to że nie ma takiej opcji oni że wózek mi grozi ja na to zatrzasłem drzwiami , tak się porzegnałem z doktorami.

od małej myszki do Cesarza , wszyscy żyją z gospodarza

tel 782 616 889 dla kolegów z forum czynny całą dobę  Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki , tylko cuda zabierają mi trochę czasu.                                                                                                          "Mówią żem jest paranoid a ja nie przejmuję się jadę co fabryka dała ....."

27

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

pawelg napisał/a:

A kto ma zdrowie jak zaczynał od dzieciaka , ja mam tak rozpieprzone dyski że 50 kg nie wezmę , zacząłem w tamtą zimę chodzić po doktorach a oni że tylko operacja kręgosłupa mi pomoże , ja na to że nie ma takiej opcji oni że wózek mi grozi ja na to zatrzasłem drzwiami , tak się porzegnałem z doktorami.

To tak jak mój stary A lekarz do niego "jak chce pan być zdrowy to proszę nie pracować ! " LEKARZE  takie szkolone a nie wiedza nic albo dupy nie chcę im się ruszyć !!!

" Czasem trzeba zrobić krok w tył  by móc zrobić dwa do przodu . "

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Niestety na zachodzie też tak jest, że większą część dopłat biorą nie użytkownicy gruntów ale właściciele. Wkurza mnie to że biorą kase za nic ale to nie wina ich tylko wspierania przez Unie nieróbstwa. Dlaczego nie ma dopłat do produkcji? Bo własnie w sejmie mamy takich co mają sporo ziemi i zyskali na tym ogromne pieniądze. Mydlenie oczu ludziom, jaki to sprawiedliwy system, że sieć nie była gotowa na dopłaty do produkcji tylko póki co IACS był gotowy zanim do Unii weszliśmy, wiem bo bydło miało karty i kolczyki na długo przed Unią. Ja liczę na to że dopłaty w końcu się skończą bo Unii nie będzie na to stać. Połowa gospodarstw "zyjących" z dopłat upadnie, zostaną tylko ci co umieją zarabiać na produkcji rolniczej. Swoją drogą czemu pomimo dopłat gospodarstwa bankrutuja? Bo tylko narzekają jaka to nie jest niska cena tucznika, mleka itp. ale zamiast zrobić coś, nie wiem przetwórstwo, MOL, biogazownia to tylko narzekania na niesprawiedliwe dopłaty i że "państwo" nic nie robi. I bardzo dobrze, ludzie zamiast wziąść się i coś zdziałać samemu to narzekają i dają się dymac w d..pe przez armię pośredników żerujących na nieudolnym państwie i ludziach. Może nie na temat się rozpisałem ale mnie sytuacja coraz bardziej denerwuje. Zmierzamy tą samą drogą co Argentyna, Turcja i tak samo chcemy zbankrutowac. Jestem przeciwnikiem dopłacania do rolnictwa w formie dopłat. Uważam że USA robi to lepiej, dopłaca do eksportu i ubezpieczeń a nie do tego że ktoś w polu pracuje. Pewnie mnie zaraz wszyscy zlinczują ale powiedzcie ilu by zostało gdyby teraz zabrać dopłaty? Garstka...

29

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

niewydostanieszsie Popieram cie za dużo jest nierobów co biorą dopłaty za nic. Gdyby w całej UE zlikwidować dopłaty to rolnicy starej 15stki nie daliby rady a polski chłop co pamięta czasy bez dopłat nie odczułby tego aż tak bardzo ceny musiałyby wzrosnąć i zarabialiby tylko ci co pracują a nie krętacze i nieroby.
Niestety jest tak jak jest i branie pola bez dopłat to głupota narobisz sie i z tego nie masz nic albo dokładasz i jesteś z tylu za tymi co biorą

Rolnik z powołania:-)

30

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

chłopaki popieram was w 100 procentach ***.. nierobów i unię budują sobie drogi przez nasz kraj aby woźić mięcho  do ruskich unia ma polskę w dupie walą nas w dupę jak chcą a ta jałmużna co dają to śmiech

31

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

"Pajej" masz rację że bez dopłat dalibyśmy sobie lepiej radę jak teraz pamiętam lata 90 te gdzie miałem więcej kasy z gospodarki jak teraz i nie musiałem nigdzie dorabiać,teraz mając ziemie na własność i dopłaty muszę pracować u gościa co ma kilka tysięcy hektarów i tacy jak on decydują o cenie zboża a mnie jest nie stać na jakie kolwiek inwestycje

32

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

ja też biorę dzierżawy z dopłatami, ale czasami mam za mało pola na paszowe to wezmę 2-3 ha nawet bez dopłat byle tylko mieć z czego pasze zrobić

Fortshritt: ZT325-A , D038, B-201.
Ford NewHolland 7840, Lamborghini 653 DT,
URSUS C-360 , Caterpillar 428B,
Case Magnum 7210, MF 38

33

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Pajej napisał/a:

Fenol wytłumacz mi jak sobie radzisz we żniwa i podczas zasiewów bo nie mogę pojąć. jak pojmę to nie będę się na nikogo oglądał tylko do roboty

Żniwa czyli koniec roboty w budynkach o 9 (optymistyczna opcja)
jedzenie, sranie itp
10 zaprowadzenie 4 przyczep na pole, wrócenie się do domu po kombajn i młócenie ile wlezie (mam ziemię wkoło domu)
Młócenie do 18 mimo że dój o 17 ale godzinę więcej robię, przyczepy do stodoły wywalić, wydoić, umyć się, do wyra.
Takie są u mnie żniwa nie oszczędzam się, chyba że jest awaria to jest lipa bo dużo na tym czasu tracę.
prasowanie to też wyrywanie czasu, zwożenie balotów jak miałem ciapka to wszystko zwiozłem na rogach na tuz, teraz samozbierkę muszę przerobić na przyczepę do balotów. Uprawa czyli gruber tu najbardziej lubię pracować w nocy. Orka? Nie u mnie. Ewentualnie ponownie gruber. Poplony tam gdzie dla bydła wysiew lejkiem 250kg żyta i bronowanie, tam gdzie tylko w ramach rs tam głeboko idzie gruber i parę szczypt żyta i poplon gotowy. ozimin mam mało o z nimi nie ma problemu nigdy raptem 3 ha żyta. Teraz wiosną będzie sajgon bo mam 280t pomiotu i trzeba to rozwalić a mam małą gnojarę i to potrwa ze dwa tygodnie. Siew kukurydzy najęta usługa, siew zbóż po oprysku i gruberze i pomiocie to zależy pod co własnym "Polaninem"
Ostatnio zauważam że moja praca popada w bylejactwo brakuje czasu na dociągnięcie spraw do końca lecz to przejściowa sprawa do czasu przemieszczenia bydła pod wiatę będzie mniej roboty więcej wygody. Kwestia organizacji lecz faktem jest że jest kurna coraz mniej czasu, tak jak kiedyś napisałem tylko duże maszyny, one są kluczem do pofolgowania.
w tej chwili mam 33 własnego 10 dzierżawy do zrobienia w tym roku na zwałkach, 7 zimą odpadło. Z bożej łaski mam forszaja bo jak bym miał to opanować 385 to śmierć murowana psychicznie i fizycznie. w gosp jest bizon i sieczkarka. obora uwieziowa teraz jest ok 40 ogonów, bydło w gosp od czerwca.

Ten Adolf Hitler to dziwny człowiek. Nigdy nie zostanie kanclerzem, najwyżej ministrem poczty, a i to bardzo wątpliwe! To tylko zarozumiały Czech, który wynurzył się z rynsztoka. Że ludzie się go boją, oto czego nie mogę pojąć! Najdalej za rok zostanie zapomniany, a o jego partii, młodych łobuzów nikt nawet nie będzie mówił.”
[Paul von Hindenburg w rozmowie z gen. Schleicherem i bp. Münsteru, 24-02-1931]

34

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Panowie niech każdy robi jak chce ja biorę bez dopłat i nic nie płacę , obsiewam zbieram i tyle . Nie oszukujmy się że ktoś wam da ziemię w dzierżawę z dopłatami a jeżeli ktoś chcę ziemie z dopłatami to tylko jego dobre chęci i nic więcej , potem piszecie nie bierz bez dopłat bo to bankructwo itp itd , może Wam szkoda tych dzierżaw bo jak rzucicie tekst że dopłaty też chcecie to właściciele nie chcą z Wami gadać wogule.

od małej myszki do Cesarza , wszyscy żyją z gospodarza

tel 782 616 889 dla kolegów z forum czynny całą dobę  Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki , tylko cuda zabierają mi trochę czasu.                                                                                                          "Mówią żem jest paranoid a ja nie przejmuję się jadę co fabryka dała ....."

35

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Owe 10 ha mam za friko czyli mam to co zbiorę. W mojej okolicy ziemia jest tak deficytowa że lada chwila ludzie zaczną dopłacać jeszcze. Mi te 10 ha wpadło przypadkiem jeszcze zobaczymy co będzie wiosną ale uważam się za szczęściarza.

Ten Adolf Hitler to dziwny człowiek. Nigdy nie zostanie kanclerzem, najwyżej ministrem poczty, a i to bardzo wątpliwe! To tylko zarozumiały Czech, który wynurzył się z rynsztoka. Że ludzie się go boją, oto czego nie mogę pojąć! Najdalej za rok zostanie zapomniany, a o jego partii, młodych łobuzów nikt nawet nie będzie mówił.”
[Paul von Hindenburg w rozmowie z gen. Schleicherem i bp. Münsteru, 24-02-1931]

36 Ostatnio edytowany przez pawelg (2011-02-21 00:46:25)

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

No i bardzo dobrze Fenol , tak trzymaj. Plusior za postawę.

od małej myszki do Cesarza , wszyscy żyją z gospodarza

tel 782 616 889 dla kolegów z forum czynny całą dobę  Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki , tylko cuda zabierają mi trochę czasu.                                                                                                          "Mówią żem jest paranoid a ja nie przejmuję się jadę co fabryka dała ....."

37

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

15 ha własnego, 12 ha dzierżawa, płacę pół podatku a dopłaty właściciela i mam w ramach dzierżawy "obrobić" jego 3 ha - w sumie 20 ha. Trzy osoby w tym robią, w razie potrzeby trochę więcej.
Punkty widzenia Maksxa i Niewydostanieszsię. Ogólnie, jak zwykle prawda leży po środku. Zależy to od popytu i podaży gruntu w danej okolicy, profilu produkcji i pewnie innych. Maksx ma rację w przypadku zbóż (nie brać tylko tego roku pod uwagę, proponuję pięć lat wstecz), Niewydostanieszsię, w pozostałych tematach, powiedzmy bardziej opłacalnych.
Podam przykład.
Moje tegoroczne ziemniaki rosły w większości na dzierżawach. Średni plon 28 t/ha, średnia cena sprzedaży do dziś to 900 zł/t - brutto wychodzi 25200 zł/ha. Netto niech będzie 17000 zł/ha. Po co mi jego 200, czy nawet 500 zł dopłat ? Tak korzystne dwa lata i mam jego ziemię bez jej kupowania.
Przy tym areale, mogę sobie pozwolić na ten gest, przy 200 ha już jest o czym rozmawiać.

38

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Fenol podziwiam takich ludzi jak Ty Wielki plus dla Ciebie.
PS. gdybyś miał pole daleko od domu to kicha

Rolnik z powołania:-)

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Kiedyś czytałem opracowanie dotyczące opłacalności. Chyba sprzed 2 lat. Przy produkcji zboża/rzepak 80% dochodu to właśnie dopłaty. Dla trzody chyba 20% a przy mleku coś koło 5%. Ja traktuje pola i łąki jaki miejsce gdzie jak najtaniej mam narobić paszy.

40

Odp: Na ile hektarach pracujecie i w ile osób to ogarniacie ?

Hmm ostatnio coś słyszałem w telewizji że jak krowa da 1l mleka to równa się 1zł a w tym 1zł jest to co było dla niej kupione/zrobione ( śruta bela itp ) I jak dostajemy za mleko 1zł to jesteśmy na równo a jak jest jeszcze te 15-30gr to zarabiamy tyle. A jak się hoduje trzodę to wszystkie pasze i koncetraty i żeby świń miał 120kg to trzeba dokładać zz 150-250zł ze swojej ręki.

A u mnie na gosp jest tak : Mamy ok 80ha pola. Siejemy ok 30ha zboża i 3ha kuku. Mamy 32 krowy + byk = 33szt. Wszystko co robi sie to Ja z Tatą. Mama tylko pomaga doić. czasami przyjeżdża szwagier to pomaga nam przy wszystkim w zimę a w lato to też tak samo tylko że w lato to dziadek jeździ z beczką do wody dla krów albo zgrabia siano. I się pomału kręci biznes w 3-4 osoby.

GG : 9860720  smile
Minął dzionek ciężki, długi, ch*j mu w d*pe bedzie drugi big_smile

+33 / -0 (chyba wink)