Temat: Marzenia
Inspiracją do tego wątku jest pewna opowieść.
W styczniu 1945 roku, zwycięska Armia Radziecka wyzwalała "moje tereny". W trakcie wyzwalania Luszyna, zginęło trzech Radzieckich żołnierzy.
Pocisk artyleryjski rozszczelnił zbiornik ze spirytusem w miejscowej gorzelni. Z niego powstała przed budynkiem spora kałuża. Kto był i żył - kładł się i pił. Trzech się nie podniosło.
Pięknie !
Na wojnę nie liczę, zamiast - chciałbym być spowiednikiem w żeńskim zakonie.