21

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

ja jeżdze 303,514MDW,360,330 na opale tyle lat że nie pamiętam kiedy mialem on.
kiedyś miałem mało opału (bo nie przyjechał samochód)a mi sie spieszyło prasować i wlałem do 360 30opału i 20rzepakowygo i po jakim czasie silnik zaczoł tak pracować że głowa boli. wymontowałem wtryskiwacze i do pompiarza rozebrał końcówkie wtryskiwacza i odrazy powiedzał mi że wlałem olej rzepakowy.w końcówce wtryskiwacza w 360 są 3 otworki do podawania paliwa ztego dwie albo jedna była zapchana.
powiedzał mi :nie lej  ku...a tego  gó....a . ja mam takie zadnie o rzepakowym .

22

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Witam, słyszeliście o oleju opałowym? (ja dziś się dowiedziałem) mianowicie, że już niestety nie kupimy tego paliwa sad podobno od 1 marca wprowadzili zakaz sprzedaż, zakupić mogą tylko posiadacze i użytkownicy urządzeń grzewczych zasilanych opałówką i to w ilościach ściśle określonych na podstawie zapotrzebowania obliczonego dla posiadanego urządzenia, kto to będzie obliczał i zezwalał na zakup określonej ilości tego nie wiem, ale to jest kolejny zamach na rolnika. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? Ja zdążyłem zrobić sobie troche zapasu, mam ok 500 litrów, ale co dalej? na razie ON jest po 3,39 u mnie, ale jak komuś odbije i będzie po 4,50 jak już był, to będzie przerąbane :hmmm:

tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

23

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Tato ja jeżdżę na ON a co do tych urządzeń to mam w firmie dmuchawę na olej opałowy spala 2 litry na godz. Kazdy kto chce kupuje takie urządzenie ( 1200 zł 30KW piękna sprawa do garażu) i pisze że przez całą zimę będzie tym grzał w garażu bo musi pomalować maszyny miesięcznie można nią przepalić 400 litrów....
A taki zakaz obowiązuje od kilku lat ale tylko na papierze bo wszyscy piszą takie oświadczenia że niby mają taki sprzęt ale nikt chyba tego nie sprawdza. Ja używam opłówki do mycia np części maszyn przy naprawach jak nie będę mógł kupić to będzie musiał się dowiedzieć o tym rzecznik praw konsumenta.  Nie chce kupować do mycia benzyny bo wybucha a ON bo jest drogi....

24

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Ją jak pracowałem na cpn to pisaliśmy takie oświadczenia tzn rolnicy pisali i jakiś czas się to udawało więcej opału szło na wiosnę i lato niż w zimę to były czasy do czasu jak pewnego dnia na stacje zajechali panowie z urzędu celnego i zaczęli szukać oczywiście nic nie znaleźli bo oświadczenia były pisane na fikcyjne osoby a my jako pracownicy nie mieliśmy prawa sprawdzać imion i nazwisk z dowodu skończyło się na karze dla firmy coś ok 10 tys szef się wystraszył i nie sprzedawał opału oficjalnie tyko na firmy i zaświadczenia że prywatne osoby mają takie piece teraz jak byłem na cpn to widziałem na stacji takie pismo w którym jest napisane tak jak mówi o tym tato ponoć nie można kupić ale myślę że kto będzie chciał kupić to kupi i będzie jedził ojciec kupił paliwo w hurcie po 3. 40 w miarę tanio jak na nasze warunki

25

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Wiadomo, że zawsze znajdzie się jakiś sposób na obejście "zakazów", ja kupowałem od pośrednika, nigdy nie wymagał ode mnie żadnych oświadczeń, skąd miał opał nie wiem, ale zawsze był na tel. Jak kupowałem dawniej w cpn, to też pisałem takie oświadczenia big_smile znajomy koleś co tam pracował, to boki zrywał jak oddawałem wypisane oświadczenie lol ale nigdy nie było problemów.

tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

26

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

To prawda na oświadczeniach to można było boki zrywać co tam było pisane to się w pale nie mieści a czasami to taki  śmiech była taka firma co co miała ziemię i małą przetwórnie i ta firma brała opał na firmę i używała do maszyn a i były takie czasy że szef na wiadra opał sprzedawał to były czasy a naj lepsze to było jak celnik się dziwił że jak to jest że na zimę starczało mu 3000 a na lato to z 10 razy więcej potrzebował oj zachodził w głowę    ale dobrze było jak był opał bo wtedy firma zarabiała i jakiś ruch u nas był a teraz jak nie ma to ci drobni rolnicy emeryci  nie przyjeżdżają po normalną ropę bo im się nie opłaca wolą bio

27

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Piszę oświadczenie, że mam suszarnię własnej konstrukcji. Poszczególne elementy kupowane od przypadkowych osób, giełdy, szroty itp. Palnik bardzo paliwożerny - niewiadomego pochodzenia.
Przy ewentualnej kontroli - tydzień temu ją sprzedałem objazdowym złomiarzom. Wolno mi, Konstytucja tego nie zabrania. Przepraszam Tato, ale wtedy można im powiedzieć - wy........ć !

28

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

ja mam nagrzewnicę polską starą 50kW i żre 6l/h jak ktoś potrzebuje typ urządzenia piszcie AGP-50/M1  a jak kontrola to jak sławek 42 napisał przepaliła się i na złom

29

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

jeździłem na różnych wynalazkach bio,placki mieszane z orenżadą na czystej orenżadzie ,2gatunek ropy a i taki miodzio był pewien czas gęstrzy od 2gatunku a już od dwóch lat śmigam na czystej i najlepiej na tym wychodze a 63 ornego pompy nie siadają ani końcówki tak często nie lecą i miejsze zuzycie.

30

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Słyszałem że na opale trochę więcej spala nie wiem czy to prawda tak mówią ją tego nie zauważyłem

31

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Na opale spija ok. 10 % więcej, sprawdzałem.

32

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Potwierdzam, moje forszaje też na opale palą troche wiecej.

tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

33

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

ja kupiłem w zeszłym roku 600 l. bioestru na stacjach BLISKA jest dostępny tańszy od ON o około 30 40gr na litrze ale odradzam dużo pali i brak mocy do tego ciężko pali,jak mój forszaj postał dwa miesiące bez palenia to ten syf tak zablokował filtr paliwa że rozrusznik nie mógł pokręcić silnika tak że myślałem że padł rozrusznik.Sprawdza się stara prawda że tanie mięso psy jedzą.

34

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

pewnego pieknego dnia zatrzymali skur...syny (celna) mojego ojca z opalem w 60 . na szczęście w baku bylo wiecej ON niz rakietówki ale wykryli i masa problemów była przez taką niewielką ilość. Pare razy do Wałbrzycha(okolo 100km ) musiał jeżdzic tłumaczyć sie . Chcieli wlepić karę ale jakoś się obeszło bez . . . od tamtego czasu only ON . . .

Fortshritt: ZT325-A , D038, B-201.
Ford NewHolland 7840, Lamborghini 653 DT,
URSUS C-360 , Caterpillar 428B,
Case Magnum 7210, MF 38

35

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Rafał DKL
Z tym bioestrem jeszcze taki problem że nie ma do niego zwrotu akcyzy

36

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Ja też uważam że nie warto na opale katować maszyn, więcej potem kłopotów niż zysków. Od paru lat ciągniki pracują na On i wszystko jest ok, a nie tak jak kiedyś co kilka miesięcy pompa i wtryski zapchane jakimś kitem.

37

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Szanowny Kolego !
Kilka liczb na początek.
Powiedzmy dziesięć lat, po dziesięć tysięcy litrów rocznie, razy jeden złoty polski. Jak by nie patrzył, wychodzi stówka. Bywa, ze to piętnaście lat, kilkanaście tysięcy litrów rocznie, przy złotówce różnicy - będzie ok. półtorej stówki. Policz sobie, ile pomp i wtryskiwaczy, możesz wymienić (WYMIENIĆ !) za te pieniądze ?
Mam znajomego, gania dwa razy w tygodniu a bywa i trzy - Łódź Gdynia, Starkiem, na kompocie, bez radia, na żywca. Jeszcze nie zapłacił, a jakby co - to bardzo chętnie ! Gość potrafi liczyć.
Ja przez tyle lat (nie mówię ile), nie wymieniłem żadnej pompy wtryskowej. Regulacja wtryskiwaczy - zależnie od potrzeb.
SW 400 na kompocie chodził bezawaryjnie dziesięć lat i gdybym mu pozwolił, chodziłby następne dziesięć.
Moje zdanie na temat opału jest takie; oprócz życzliwych sąsiadów i służby celnej - nie ma czego się obawiać.

38

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Dokładnie tak jak piszesz Sławku :beer:

tel: 605107385  czynny non stop
ZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta   http://img77.imageshack.us/img77/6011/fzt303nb5.gifhttp://img519.imageshack.us/img519/7425/cccp.jpghttp://img148.imageshack.us/img148/4215/trolex.jpg

39

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

i przynajmniej nie odbarwią kwasem

40

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Potwierdzam słowa Sławka. Mój MTZ chodzi 5 lat na opale i silnik gra jak muzyka i pali w mróz bez problemu. C-330 to samo. Jedyny znak to lekkie odbarwienie na końcówkach wtryskiwaczy (PiotrK ostatnio to zauważył jak mi ustawiał smile ) Z opinii mojego pracownika na temat różnicy ON-kompot(redbul) to takie że zimą wg niego lepiej pali na czerwonym, ale że trochę więcej oleju silnik bierze przy ciężkich pracach (widać po kilku dniach orki).

Ale jak mam dostęp do pewnego czerwonego za 1,97 zł to nie narzekam smile tym bardziej że po drogach publicznych nie latam...