Odp: Dyskusje czasowe.
Tak ja też podejrzewam dziurę ale w głowach naszych polityków ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Fortschritt i IFA » Pokój do pogawędek » Dyskusje czasowe.
Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 77 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Tak ja też podejrzewam dziurę ale w głowach naszych polityków ![]()
Sebastian chyba dziurę w d*pach bo głów to oni nie mają...
![]()
Wyborów nie bedzie bo w sejmie jest Palikot
Kryzys - lepiej o nim nie mówić może zapomną o nim...
Tak na prawdę to my na wszystko robimy , a ci na gorze wymyślili sobie kryzys bo życie im się dłuży i już sami nie wiedzą co zrobić z pieniędzmi .
Kryzys to my mamy ale w polskiej polityce-chore ambicje Tuska i porąbanego Palikota a że rolnicy są w biedzie naród bezrobotny to ci idioci z rządu mówią że jesteśmy zielona wyspą! ale zielono to mają w mózgach!!! Dzisisiaj nie atakuję PSL
Panowie odpowiem w skrócie na wasze pytania.
Kryzys jest i to ogromny, taki, że nie jesteśmy w stanie go ogarnąć. Sprowokowali go inwestorzy, rynki finansowe, cokolwiek to znaczy, i cała otoczka finansjery. My, czyli ludzie pracujący i utrzymujący ten cały bajzel nie załapaliśmy się na hossę, bo ona jest dla wybranych. My przez cały czas żyjemy nędznie i nawet nie zorientowaliśmy się, że był moment, że było lepiej. Każdego następnego dnia będzie gorzej, w myśl zasady, że lepiej już było. Polak to taki zawód, że jakoś da sobie radę, ale dlaczego mamy podnosić z klęczek pół UE. Tylko dlatego, że kilku niepełnosprawnych powołanych do rządu ma niczym nie pokryte ambicje?
Czas powiedzieć otwarcie i zdecydowanie NIE!!!
MAREKPE to mi się podobało sam bym tego lepiej nie ujął.A chciałem się spytać czy wiecie coś na temat podawania strat do gmin???
U nas o dziwo strat prawie nie ma. Niektórzy jęczmienie poprzesiewali a tak reszta zielona. Straszą w prognozach suszą - to mnie bardziej martwi bo w tym roku do uprawy się przyłożyłem a na piachu jak nie bedzie wody to pieniądze utopione.
Kiedyś były podawane straty imożna było wziąć kredyt na dobrych warónkach okres 3 lat .Ale to zależy od gminy czy wszyscy się zgodzą czy jest to klęską czy nie .Sołtys spisywał procentowo i wyliczali ile tego kredytu .Ja uważam że wrolnictwie zawsze są jakieś straty w zbiorach więc takie kredyty powinny być zawsze dostępne.Jeśli dobrze pamiętam to1% prowizji i spłata w trzech ratach .A Niewydostaniesz już pisze że będzie sucho
Polska rok 2054.
ZUS po raz kolejny podniósł emerytalną poprzeczkę.
Rodzina Pyziołów: Wacek Pyzioł, nestor rodu, lat 104, operator koparki, dorabia do pensji rozwożąc butle gazowe. Czasem zapomina do czego służy koparka, ale to nic. Zeszyt z opisem nosi przy sobie, nie widzi na jedno oko a drugie o 40% osłabione, ale życzliwi przechodnie zawsze poczytają o co biega.
Żona Wacka Krystyna Pyzioł, lat 101, księgowa. Kochane prawnuczki dowożą ją do roboty, na zmiany przeliczają słupki liczb, co przy czterdziestu prawnuczkach przebiega dosyć sprawnie i pozycja Krystyny w firmie jest nie do zakwestionowania.
Antoni Pyzioł, syn Wacka i Krystyny, lat 80, leśniczy z zaawansowanym Alzheimerem. Okrutny Niemiec rzuca Antonim po całym powiecie. GPS wszyty w portki informuje wnusie o miejscu pobytu dziadka. ZUS oddala tysiąc czternaste podanie o rentę.
Małżonka Antoniego, Marianna, lat 78, laborantka w zakładach chemicznych. Jest po sześciu wybuchach i dwóch wyciekach trucizn. Okopcona, lecz pełna wigoru.
Drugi syn Wacka, Leszek Pyzioł, lat 78. Murarz i tytan pracy. Jeden poziom budynku w rewelacyjnym czasie ośmiu lat. Dwóch pomocników, obaj po 70 lat kryją Lesia jak mogą.
Żona Leszka, Józefa, lat 74, fryzjerka. Z konieczności strzyże owce. Im jest wszystko jedno jak wyglądają po robocie Józefy.
Kolejny syn Wacka, Marian Pyzioł, lat 76, operator dźwigu żurawia. Mieszka na stałe w kabinie. Nie opłaca się schodzić bo trochę to trwa. Wnusie dowożą prowiant i DVD ze zrzędzeniem żony, Teofili Pyzioł, lat 75, położnej z Parkinsonem czasowo zawieszonej w czynnościach zawodowych po trzech upuszczeniach noworodków.
Kolejne dziecko Wacka i Krystyny Pyziołów córka Stefania Krążol, lat 82, pilotka wycieczek zagranicznych, której i tak nikt nie słucha bo często angielskie słowa miesza z rumuńskimi i rosyjskimi. U Stefci historia potrafi wyglądać nieco dziwnie i bywa, że Jaćwięgowie leją Krzyżaków pod Koronowem a Henryk Pobożny zostaje małżonką księcia Witolda, przez co wzmacnia się przymierze Sasów i Hetytów.
Na marginesie, mąż Stefanii, Leon Krążol, lat 95, chirurg na rencie inwalidzkiej, bo ZUS sprytnie przeliczył wydatki na Krążola i wydatki na ofiary jego trzęsących się dłoni. Krążol wygrał. Może zwiedzać świat za 1600 zł renty.
Ostatni syn Wacka i Krystyny, Wiesław, lat 69, policjant z wydziału kryminalnego na rok przed emeryturą. Ostatni sukces - wielogodzinny pościg i aresztowanie dziewięćdziesięcioletniego złodzieja batoników.
Wśród przedstawicieli trzeciej generacji na uwagę zasługuje Jeremiasz Pyzioł, syn Antoniego i Marianny Pyziołów, lat 58, po przeszczepie nerki i dwóch zawałach nadal lata helikopterem GOPR-u. ZUS uzależnia prawo do renty od trzeciego zawału.
Koseś, a skąd ta twórczość?
To nie moje ale bardzo na czasie ![]()
Koseś dobre to jest.
Na razie śmiech a potem płacz bo na to się zanosi ![]()
Czarny to chumor , ale mam nadzieje że niedożyje takich czasów.
Prędzej ja tego dożyję :gun:
Myśle że jak sie jak się Tusk nie opamięta to związki i ulica mu to wytłumaczą!!!
Akurat chciał bym to zobaczyć ? ,kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą i tak też będzie i teraz ! a wystarczyło by uszczelnić obecny system ubezpieczeń i mieć większą kontrolę nad ludźmi będącymi na zwolnieniach lekarskich i rentach !!!
Koses jest to prawdą tylko tak nie może być że jeden Donald jest nieomylny i jedynym zbawcą polaków w szybszym odejściu narodu pracującego w zaświat w imie mamony???
Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 … 77 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Fortschritt i IFA » Pokój do pogawędek » Dyskusje czasowe.
Forum oparte o: PunBB 1.4.4
Configured by: Michal Pukalo