Jamir nie jestem krzykaczem. Kiedyś chciałem mieć coś takiego na polu, za to jest sporo złotówek. Dziś gdy słyszę piski i szuranie to chodzę wkuty cały dzień na szczęście w domu tego nie słyszę. Może to dlatego że to stare klunkry z zachodu. 2 megawaty to giganty, te w mojej okolicy to 750 i 250 te mniejsze tak piszczą jak dobrze wieje to mam wrażenie ze odlecą. Te większe hamują zmieniając kąt łopat, zatrzymują się w 2 sekundy. Mniejsze mają jakiś inny system w każdym razie końcówki śmigła są obrotowe pewnego razu zaczęło się to smolić i wiatrak kopcił okrutnie.
Nie wątpię że te nowe i duże nie hałasują. Mi przychodzi na myśl stwierdzenie że jeszcze nie.
Powiem coś śmiesznego, jak już te większe wiatraki ruszyły i rzucały cień to podnosiłem łeb w górę aby zobaczyć jakie to wielkie ptaszysko przefruneło 
Ten Adolf Hitler to dziwny człowiek. Nigdy nie zostanie kanclerzem, najwyżej ministrem poczty, a i to bardzo wątpliwe! To tylko zarozumiały Czech, który wynurzył się z rynsztoka. Że ludzie się go boją, oto czego nie mogę pojąć! Najdalej za rok zostanie zapomniany, a o jego partii, młodych łobuzów nikt nawet nie będzie mówił.”
[Paul von Hindenburg w rozmowie z gen. Schleicherem i bp. Münsteru, 24-02-1931]