Odp: ZAGROŻENIA
Ku*****a.... Niestety trzeba się z Wami zgodzić....
http://www.youtube.com/watch?v=oFEkZx2UT2s
http://fortschritt.p2a.pl/viewtopic.php?id=1072
http://www.klasyczny.com/forum/viewtopi … 6128#p6128
+103 / -1
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Fortschritt i IFA » Hyde Park » ZAGROŻENIA
Strony Poprzednia 1 … 33 34 35 36 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ku*****a.... Niestety trzeba się z Wami zgodzić....
Jest jedna formacja mundurowa która jest realnym zagrożeniem dla obywateli. Zależy jaki rozkaz dostanie, to albo chłopów pałami i gazem napier...a
https://www.youtube.com/watch?v=kGYeTH8WAbk
byłem, widziałem. Stałem około miejsca gdzie kamera nagrywała. Albo 83 letnich staruszków z pogrzebu zgarnia
https://x.com/Sluzby_w_akcji/status/184 … 896147232a
https://wiadomosci.wp.pl/lubuskie/gorzo … 896147232a
Jest ich wszystkich niecałe 100000. Administracja, logistyka, pracownicy cywilni. Zdolnych wziąć pałę, gaz i wyjść na ulicę naprzeciw tłumowi, jest (szacuję) połowa. Jak rządząca banda zechce mieszać w temacie najbliższych wyborów i ludzie wyjdą na ulice a bijące ramię rządu ten zamach poprze (a poprze), oj będzie się działo !
I ten Donald ....Tramp im ta sielanka rozpierdala....Oj będzie się działo...Rafałek Tenczowy się mota ....lepszy od AFD...to sie dzieje. Pozd.
Właśnie czytam, że będą kontrole weterynarii w związku z pryszczycą. Póki co pryszczycy u nas nie ma ale jak zaczną kontrolować to będzie, przynajmniej na papierze. Ciekawe ile stad do końca roku zostanie.
Sami rozniosą. Zamiast granice uszczelnić to będą rolników gnębić
Sami rozniosą. Zamiast granice uszczelnić to będą rolników gnębić
Choroba niebieskiego języka-jestem w strefie. Ptasia grypa-dwa dni temu ogłosili że na pobliskim jeziorze znaleziono martwe łabędzie (zarażone). Asf krąży w około. Teraz jeszcze pryszczyca.
Sami rozniosą. Zamiast granice uszczelnić to będą rolników gnębić
Jakie uszczelnie granic jak na ubojnie gobarto przyjeżdza dziennie 8-12 importów z niemiec z nytolami.Auto ostatnio przywiozło 120sztuk odległość 550km helmutom się opłaca jak u nas opier...lą cenę.
Choroba niebieskiego języka-jestem w strefie. Ptasia grypa-dwa dni temu ogłosili że na pobliskim jeziorze znaleziono martwe łabędzie (zarażone). Asf krąży w około. Teraz jeszcze pryszczyca.
Też jestem w strefie. Oprócz tych co wymieniłeś w kraju "wykryli" jeszcze pomór drobiu i gruźlicę bydła. Jak widać umowa mercosur zaczyna działać...
Rolnicy też ściągają z zagranicy bydło. Kilka dni buszowała po okolicy jałówka która uciekła z rozładunku u rolnika w sąsiedniej wiosce. Kupił na Słowacji 10 szt cielnych po 12,5 tyś/zł.
Podrzucanie inżynierów i lekarzy przez niemiecką policję za wiedzą i zgodą rudej ku..y.
Nie uważacie koledzy, że coś z tym problemem trzeba zrobić ?
Nic nie robienie teraz, odbije się w przyszłości jeszcze większym problemem. Ubogacanie kulturowe naszych kobiet może skutkować tym, że na zakupy kobieta będzie szła z obstawą faceta. Sam nie dam rady ochronić matkę, żonę, córkę i wnuczkę.
Wg danych Wikipedii przejść granicznych z niemcami jest 43. Bąkiewicz z ekipą nie dadzą rady. Monitoring obywatelski moim zdaniem powinien być ciągły. Muszę się poduczyć, jakie prawo ma policjant niemiecki wobec mnie, pełnoprawnego obywatela Polski. Czy prawo obrony dobra Polskim prawem chronionego jakim niewątpliwie jest spokój społeczny, uprawnia mnie jako praworządnego obywatela do obywatelskiego zatrzymania niemca w policyjnych szmatach kiedy wyrzuca ciapatych z radiowozu ? Bo skoro służby zobowiązane do ochrony obywateli Polski nie wywiązują się z obowiązków na nich nałożonych, to mamy patrzeć i udawać, że nic złego się nie dzieje ? Za jakiś czas przyjdzie pora podziękować im za to. Na razie trzeba robić co się da.
Mój pomysł. Pilnować zachodniej granicy !
W Rotach Niepodległości jestem od zbierania podpisów pod "STOP ustawie 447". Logistyka może być po stronie Rot. Gdzie będzie potrzeba mogę jechać. Stracę czas i pieniądze ale nie stracę szacunku do siebie, że mogłem coś w temacie zrobić a nie zrobiłem. Taka inwestycja w przyszłość. Co Wy na to ?
Ponawiam pytanie.
No trzeba. Ale kto to zrobi ja i Ty? Do granicy mamy 3 godziny.... Tu potrzeba około tysiąca osób.
Telewizji nie oglądałam wcale nawet kabla antenowego nie mam by czasem nie kusiło....
Pokazali akcje Bakiewicza ? Bo w sieci tylko na jakiś lokalnych portalach przygranicznych miast....
Dokładnie, Ty i ja. Do granicy mam 300 km. Obstawimy jedno przejście. Zostanie 42.
Ps, 21 marca o god 16 w Skierniewicach odbędzie się spotkanie Grzegorza Brauna z potencjalnymi wyborcami. W Jego imieniu zapraszam zainteresowanych.
No, powiem Wam - jest moc w narodzie. Nie będę cytował Piłsudskiego dot narodu polskiego, nie chcę nikogo obrażać.
Mój dziadek ze strony ojca w AK, przemytnik, kłusownik, szabrownik. Kilkukrotnie ranny, pojmany, uwięziony, zbiegł, ukrywał się dwa lata. W tym czasie niemcy przyjeżdżali, zbiega szukali i bili. Moją babkę, mojego ojca (10 lat miał), ojca siostrę, moją matkę chrzestną (14 lat miała). Kolbami mauserów po plecach napierda..li. Dzieci !
Brat tego dziadka zginął w tzw marszu śmierci z Oświęcimia na zachód. Z głodu najedli się kiszonych wysłodek z buraków cukrowych. Wielu ich wtedy zmarło. Nie wiadomo gdzie jest jego grób.
Dziadek ze strony matki, w AK, kłusownik, kurier. Całą okupację woził pożyczonym koniem i wozem mleko ze zlewni do mleczarni. 20 kilometrów w jedną stronę - lato zima, po bruczysku. Wysiedlony był, rodzinę musiał utrzymać. Przewoził w bańkach z mlekiem broń, amunicję, żywność, podziemną prasę.
Moją matkę niemiec pogranicznik brał na kolana, bo w podobnym wieku córkę w domu zostawił.
Mam pierwszorzędne geny. Mój ojciec wspominał, że przez to niemieckie bicie, wiele, wiele lat krócej żył. Sąsiedzi po wizycie niemców w mojej rodzinie, płakali na ich widok. Dlatego, myślałem, żyję w na tyle spokojnych czasach, że nie będzie potrzeby tych przykrych wspomnień przytaczać. Wyszło inaczej.
Nie pozwolę żadnemu niemcowi nawet się dotknąć. Nawet końcem kija. Po prostu nie !
Który mnie zaskoczy, bo może - za trzy sekundy leży na glebie. I od niego zależy w jakiej kondycji i ukompletowaniu.
Ciurkotanie się skończyło.
10.04 w Człuchowie jest spotkanie z Sławkiem Mentzenem. ![]()
Grzegorza szanuje ale jest bez szans...
A tą historię rodziny i Twój stosunek do potomków hitlerowców przytoczyłes w jakim celu, bądź co Cię do tego natchnęło?
Babcia z pradziatkami pomagała partyzantom. Pamiętam jak opowiadała jak strzelali do niej gdy uciekała przez pola i jak miała *** na to co się stanie...
Dziadek w niemieckiej niewoli jadał wróble ...
Sławek Mentzen, Grzegorz Braun - chłopaki robią co mogą. W pierwszej turze można wybory traktować powiedzmy zachowując powagę - lajtowo. Sympatie, antypatie, można na uczucia sobie pozwolić. W drugiej turze, nie ma że boli.
W pierwszej turze nie będę głosował na G Brauna, żeby nie było. Mam informację, przekazuje dalej. Od sąsiada ją mam, kupił już dwie gaśnice nówki sztuki licząc na autograf. Przyłączę się.
Poza tym, wszystkie Sławki to fajne chłopaki.
Krzysiek, wiesz, że trudne pytanie zadajesz ? W miarę możliwości odpowiem, nie narażając się na odpowiedzialność i jednocześnie spełniając Twoje oczekiwania.
Nie bez powodu temat "Zagrożenia" jest założony przeze mnie. Wiele lat zajmuję się tematem przygotowań do czasu "W". Ponad 10 lat, różne fora. Miałem czas i możliwości.
Czy pamiętacie pierwszego preppersa Polski ? Adolfa Kudlińskiego ? Trzynasta Świętokrzyska Brygada Strzelców zdaje się ? Kapitanem tam jestem. Obiecałem Kudlińskiemu (żywemu), że będę szkolił cywilów w posługiwaniu się bronią palną. Stąd ten awans z kaprala LWP na porucznika, a następnie na kapitana. Wtedy miałem bocka 12x76 i ambicje.
Kilka lat minęło. Obecnie jestem myśliwym, sportowcem i kolekcjonerem broni palnej, współczesnej ! Prowadzącym strzelanie, instruktorem i sędzią pierwszego stopnia PZSS. Jestem na zaawansowanym etapie rejestrowania działalności gospodarczej w tym temacie. Bo postanowiłem przeszkolić wszystkich strażaków w gminie w zasadach bezpiecznego posługiwania się bronią palną. No, moja głowa w tym, żeby strażak z własnej kieszeni nie musiał płacić za amunicję. Muszę mieć możliwość wystawienia faktury. Dlatego ta działalność.
Robię co mogę. Pozwoleń 33, na stanie 25. Dla każdego coś miłego. Co niedziela na strzelnicy. Córka, zięć, żona, koledzy - wszyscy mają "kwity". Da się ! Trzeba tylko chcieć.
Załapałeś ?
W mojej okolicy nie będzie rzeźni z 1939 roku. Wiocha liczy 39 numerów. Jeszcze jedno rozszerzenie decyzji i uzbroję wioskę za własne pieniądze. A kto kur.a bogatemu zabroni ?
Czy nadal sugerujesz, że żartuję z tą granicą ?
Krzysiek, trzeba było słuchać dziadka jak opowiadał. Nie jada się wróbli ! Udka wróbli się jada, sam jadłem, lata 70 te. Całego wróbla zjeść się nie da. Poza udkami nic tam nie ma.
Czytam i nic się nie odzywałem do tej pory bo mi głupio. Nie wypowiadam się względem obrony granicy bo raz nie mam z czym tam jechać dwa kto w tym czasie zajmie się rogacizną a żyć z czegoś trzeba. Odnośnie pozwolenia to chyba nie wszędzie jest tak łatwo, u nas z tego co wiem do koła łowieckiego są przyjmowani potomkowie czy tam inne pociotki obecnych członków. Człowiekowi z zewnątrz ciężko tam wejść bardzo ciężko...
Gdybym 13 lat temu wiedział to co dziś, pewnie nie byłbym myśliwym. Pozyskanie broni tym sposobem jest długie i kosztowne. Tylko długa, tylko centralnego zapłonu i tylko powyżej 1000 dżuli. Lepsze to niż nic.
Jeszcze kilka lat temu było jak Massej mówisz. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Demografia jednak robi robotę. Średnia wieku w kołach to 60 +. Nie ma młodych zdrowych do roboty.
Na swoim przykładzie. Zostałem przyjęty do koła PZŁ, bo wszyscy w zarządzie to moi kumple. Nie wypadało im odmawiać tubylcowi. Doszło do tego, że walne zgromadzenie członków koła podjęło decyzję o maksymalnej ilości członków koła, tylu chętnych było. Wtedy było 33 i tak została granica ustalona. Dziś z wielu powodów, stan jest 26 i chętni drzwiami i oknami się nie walą. Większość nowo przyjętych ludzi to moi znajomi ze środowisk sportowców i kolekcjonerów. Tym sposobem ratuję budżet koła. Takie są fakty.
Wracając do tematu granicy i podrzucaniu imigrantów przez niemieckie służby.
Nie mam morderczych instynktów, nie szukam silnych wrażeń. Jestem dość dobrze przebadany. Opinie mam na piśmie.
Rządzą nami ludzie nieodpowiedzialni delikatnie mówiąc. Nic nas nie zwalnia od odpowiedzialności za bezpieczeństwo Polski.
Podam kilka przykładów aktów prawnych o których podejrzewam niewiele osób wie.
Porozumienie RFN - Polska
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dzie … h-18206047
Artykuły 9 i 36 są ciekawe. W kilku powtarza się "Nie przysługują im uprawnienia władcze ....".
Nielegalny pobyt na terytorium RP
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dzie … /art-264-a
Skoro policjant niemiecki wykonuje obowiązki za pieniądze, łapie się pod ten paragraf.
Obrona konieczna, szczegóły
https://www.sobotajachira.pl/obrona-kon … -wiedziec/
Stan wyższej konieczności
https://www.infor.pl/prawo/kodeks-karny … rt-26.html
Pamiętam jaki przykład podał wykładowca na szkoleniu. Zabiłem człowieka, bezkarnie. Statek tonie, pasażerowie skaczą do wody, szalupa maksymalnie obciążona, 30 osób w niej siedzi. Woda wlewa się przez burty, wszystkie rzeczy wyrzucone za burtę, ludzie garściami wylewają wodę. Do szalupy podpływa rozbitek, chce się uratować. Zabiłem go wiosłem. Uratowałem 30 osób.
Ale te paragrafy i artykuły nie obejmują Niemców.....
Dlaczego to piszę. Dziś słuchałem Cezarego Walenciaka z hektar wiedzy.
Niemcy mają pryszczyce tfusk nie robi nic...
Pojawia się ognisko w Słowacji i Węgrzech i mają bana na wwóz zwierząt do Polski....
Strony Poprzednia 1 … 33 34 35 36 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Fortschritt i IFA » Hyde Park » ZAGROŻENIA
Forum oparte o: PunBB 1.4.4
Configured by: Michal Pukalo