U nas za koszenie jęczmieni ozimych brali 300 zł/godz (SKR), ale tak patrząc na te rosnące ceny części, paliw i całej reszty, to jest to wielkie g..., ale koszty co roku idą w góre, a ceny usług jakoś gwałtownie nie podskakiwały w ostatnich latach, pamiętam, że trzy lata temu brałem po 180 zł/ha, w ubiegłym zezonie 200zł/ha, więc jak bym w tym roku przywalił 300zł/ha, to by klientela pewnie z gaci w biegu wyskoczyła, więc muszę się zastanowić, czy warto mi zejść do minimalnego pułapu i wycenić moją robote na na 250zł/ha, choć jestem wart o wiele wiele więcej, czy mieć wszystko w tyle i siedzieć sobie pod kasztanem popijając zimne piweczko. Jest jeszcze kwestia zapłaty za robote, bo jak kasa od razu po robocie, to jeszcze na duszy lżej, ale jeśli jeden z drugim noszą po stówce do gwiazdki, po moich prośbach (o swoje), to nasrać na taki interes. :nooo:
tel: 605107385 czynny non stopZT 323 A 89`
E 512 77`
B 200/5 83`
Brakuje mi Trabanta


