781

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

Mój po reanimacji kilka lat temu też tak miał. teraz nie wiem....  muszę sprawdzić.
Ten, trzeba powiedzieć pięknie gra... muzyka dla uszu.
Aczkolwiek w związku z tym że Piotrze nie wypiłeś tej wody przed kamerą pokaz się nie liczy. A może tam była galaretka.....

782

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

No to żeś minie Krzysiek zaskoczył, o tym nie pomyślałem... A że człowiek nie zwierze, żeby pić wodę, to następny pokaz będzie z browarkiem big_smile

www.ifa-serwis.pl - warsztat, szlifiernia, pompy wtryskowe, wtryskiwacze i mycie w myjkach ultradźwiękowych.
www.rajstop.pl
- Raj dla stóp smile Najtańszy i najlepszy sklep w sieci - hurt i detal

Zamiast PW proszę napisać maila - szybciej dochodzi i jest pewniejszy.   http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.

783 Ostatnio edytowany przez PiotrK (2014-04-02 00:02:10)

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PRZYPAŁ napisał/a:
PiotrK napisał/a:

Szóstka zawsze będzie lepsza pod względem kultury, ale do ciężkiej pracy zawsze lepsze będą cztery duże gary niż sześć małych.

Piotrze możesz rozwinąć swoją myśl , bo moje myślenie tu się trochę gryzie . Producenci dużych samochodów ciężarowych , maszyn rolniczych do ciężkiej pracy w dużych maszynach stosują wyłącznie 6 cylindrowe silniki diesla chyba tylko poza vlatrą . Duża 4 będzie bardziej wyżyłowana niż mała 6 czyli teoretycznie dwa silniki o tej samej mocy i pojemności  jeden 4 cylindrowy drugi 6 wiadomą sprawą jest to że 6 będzie bardziej niezawodna gdyż jest mniej obciążona . Niema co ukrywać Ty polecasz 4 bo z tego żyjesz tak jak ja wybieram 6 bo nie stać mnie na częste remonty

Tak sobie czytam i chyba jeszcze muszę wtrącić ze trzy grosze...

Czwórka i szóstka o tej samej pojemności i podobnej budowie nigdy nie będą miały tego samego momentu. No chyba, że ktoś się mocno postara... Generalnie czwórka zawsze będzie miała większy moment obrotowy niż szóstka. Sprawa mocy jest pozorna, bo to wszystko zależy od obrotów do jakich silnik jest przystosowany no i momentu, który przecież zależy w tym przypadku m.in. też od dawki paliwa. Czwórka tu raz może mieć moc mniejszą, a raz większą w stosunku do szóstki i na odwrót. Tu nie ma reguły. Jak pompa będzie osłabiona na dawce, to też i moment czwórka może mieć mniejszy niż szóstka. Te parametry zależą tylko od ustawień/zużycia pompy wtryskowej, wtryskiwaczy, oprogramowania czy zużycia reszty silnika i wcale nie jest takie oczywiste, który z nich będzie trwalszy czy mocniejszy momentem lub mocą. 

Tak więc pamiętaj PRZYPAŁ, że moment obrotowy silnika jest proporcjonalny do pojemności jednego cylindra w silniku. Inaczej mówiąc, silnik czterocylindrowy zawsze będzie mocniejszy od sześciocylindrowego silnika o tej samej pojemności, pracującego na podobnych ustawieniach. Jeżeli nie bardzo wiesz o co chodzi, to rozważ dwa skrajne przypadki. Pierwszy to silnik z jednym cylindrem o pojemności 6,5 litra, a drugi to np. silnik mający nieskończenie wiele cylindrów o nieskończenie małej pojemności (palącego swoją drogą nieskończenie wiele paliwa...), ale żeby było łatwiej, to zostańmy np. przy teoretycznym silniku o np. 100 cylindrach, o pojemności 0,065 litra każdy. Który będzie mocniejszy i który wykona porządniejszą robotę w polu? Pierwszym zrobisz wszystko, a drugim co najwyżej szybko nawiniesz dużo sznurka na jakąś szpulę i tyle. Nic więcej z niego nie wyciśniesz, o kosztach jego produkcji i ewentualnych napraw już nie wspominając. Zobacz co potrafił wyczyniać np. słynny i powoli zapominany Lanz Bulldog "...była to konstrukcja według dzisiejszych standardów dość niezwykła. Ciągnik był wyposażony w jednocylindrowy, dwusuwowy, z przepłukiwaniem poprzecznym, silnik niskoprężny (stopień sprężania 4,75), pracujący według obiegu Lanza, czyli z zapłonem od gruszy żarowej (specjalnej komory wydzielonej w głowicy). Był to silnik mogący pracować niemal na wszystkim, począwszy od spirytusu poprzez benzyny lekkie i ciężkie, naftę, surową ropę, oleje napędowe i parafinę, a na mazucie skończywszy. Najczęściej pracował jednak na oleju napędowym, stąd często był mylnie zwany silnikiem Diesla, którym nie był. Przy pojemności skokowej rzędu 10,3 litra rozwijał moc 45 KM przy 650 obrotach na minutę. Wydawać by się mogło, że to niewiele. Ale ten silnik generował moment obrotowy w wysokości 486 Nm! Stąd jego legendarna siła uciągu. Sam ciągnik ważył niemal 4 tony." Cytat pochodzi z tej strony - http://www.konstrukcjeinzynierskie.pl/t … cz-ii.html . Swoją drogą fajny artykuł i polecam go w całości.
Żeby nadrobić braki momentu obrotowego w szóstce, w odniesieniu do czwórki o takiej samej pojemności, trzeba niestety założyć jej jakąś turbosprężarkę (patrz SW400 - IFA 4VD). Co konstruktorzy z Ify robili, gdy brakowało im momentu w np. czwórkach? Dołożyli kolejne dwie dziury i zrobili szóstkę, która nadal była tym samym silnikiem i poza wydłużeniem go, generalnie nic więcej się nie zmieniło. Taki szereg obowiązywał od dwójki do szóstki, przez poniekąd ósemkę, dwunastkę i na dwudziestce czwórce kończąc. O dobrodziejstwie takiego rozwiązania dla przyszłych użytkowników, już chyba tłumaczyć Ci nie trzeba. Co zrobili konstruktorzy w Leylandach? No tu już mieli ręce związane i zrobili zupełnie nowy silnik SW680. Dalej szóstka, ale o większej pojemności, której SW400 ciągle w tym starciu brakowało. Nie wspominając już o fakcie bardzo, nawet jak na tamte czasy, skomplikowanej budowie (zarówno SW400 jak i SW680), wymagającej wykwalifikowanego serwisu i kosztownych napraw. Pod tym względem IFA bije Leylandy na głowę, a w polu i w ciężkiej pracy, wydaje mi się to właśnie najważniejsze. No chyba, że się mylę, to proszę mnie popraw. Nie wiem jak jest z silnikami Renówek, ale nie wydaje mi się, żeby było lepiej. No ale w tym przypadku to Ty jesteś tu specjalistą i jakbyś chciał, to trochę poopowiadaj.
Dlaczego w dużych maszynach stosuje się szóstki? Są dwa główne powody. Pierwszy to niepodważalnie lepsza kultura pracy w stosunku do czwórek, którą wymuszają sami użytkownicy i wszechobecny marketing. Krótko mówiąc w kabinie ma być miło, cicho i spokojnie, jak na kanapie przed telewizorem w salonie, tak jak to na XXI wiek przystało. Drugi powód to niestety nieubłagana ekonomia i koszty serwisu, które są w tym przypadku najważniejsze z punktu widzenia producentów, serwisu i sprzedawców. Klient ma po prostu cieszyć się nowoczesnym i fajnym silnikiem, no i płacić, płacić, płacić... Bo nie dość, że króluje tu powszechny downsizing (taka szóstka na pewno nie jest trwalsza od starej poczciwej czwórki), to wszystko masz tu razy sześć, a czasami jeszcze dochodzi nawet kilka turbin, o samym Common Rail'u już nie wspominając. Nie wiem czy wiesz, ale np. remont kapitalny w miarę nowoczesnego ciężarowego silnika MAN'owskiego w normie Euro 5, dziś potrafi już przekroczyć 50 tysięcy zł! Tymczasem analogiczny remont Ify czwórki, waha się na poziomie ok. 8 tysięcy, a w Leylandzie (z serii SW400) przekracza nawet i 12 tysięcy... Jak ma się do tego Twój silnik Renault? A teraz już powoli zaczyna obowiązywać norma Euro 6... Jako ciekawostkę powiem Ci, że powoli, w tych nowoczesnych silnikach, wraca jedno z rozwiązań, jakie IFA stosowała już kilkadziesiąt lat temu - zgadnij co?
Ja swoją przyszłość (o którą poniekąd przed chwilą się martwiłeś) ciągle nadal widzę w remontach silników i szczerze powiedziawszy sam sobie się dziwię, co mnie jeszcze przy tych Ifach trzyma? Chyba muszę je naprawdę lubić wink Co nie zmienia faktu, że już zacieram ręce, bo gdy przyjdzie czas porządnych remontów tych wszystkich ładnych, pięknych i nowoczesnych dziś silników, które już teraz potrafią zrujnować nie jednego właściciela, to wiem, że nadejdą dla mnie czasy mlekiem i miodem płynące wink

www.ifa-serwis.pl - warsztat, szlifiernia, pompy wtryskowe, wtryskiwacze i mycie w myjkach ultradźwiękowych.
www.rajstop.pl
- Raj dla stóp smile Najtańszy i najlepszy sklep w sieci - hurt i detal

Zamiast PW proszę napisać maila - szybciej dochodzi i jest pewniejszy.   http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.

784 Ostatnio edytowany przez PRZYPAŁ (2014-04-02 00:48:52)

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PiotrK napisał/a:

Żeby nadrobić braki momentu obrotowego w szóstce, w odniesieniu do czwórki o takiej samej pojemności, trzeba niestety założyć jej jakąś turbosprężarkę (patrz SW400 - IFA 4VD). Co konstruktorzy z Ify robili, gdy brakowało im momentu w np. czwórkach? Dołożyli kolejne dwie dziury i zrobili szóstkę, która nadal była tym samym silnikiem i poza wydłużeniem go, generalnie nic więcej się nie zmieniło. Taki szereg obowiązywał od dwójki do szóstki, przez poniekąd ósemkę, dwunastkę i na dwudziestce czwórce kończąc. O dobrodziejstwie takiego rozwiązania dla przyszłych użytkowników, już chyba tłumaczyć Ci nie trzeba. Co zrobili konstruktorzy w Leylandach? No tu już mieli ręce związane i zrobili zupełnie nowy silnik SW680. Dalej szóstka, ale o większej pojemności, której SW400 ciągle w tym starciu brakowało. Nie wspominając już o fakcie bardzo, nawet jak na tamte czasy, skomplikowanej budowie (zarówno SW400 jak i SW680), wymagającej wykwalifikowanego serwisu i kosztownych napraw. Pod tym względem IFA bije Leylandy na głowę, a w polu i w ciężkiej pracy, wydaje mi się to właśnie najważniejsze. No chyba, że się mylę, to proszę mnie popraw.

Piotrze SW 400 i pochodne nie jest dla mnie wcale żadną rewelacją . Znajomi co pracowali w PKS nigdy nie polecali tych silników , delikatne mało dopracowane itd Z tego powodu w moim traktorze nie ma SW smile Dane techniczne to jedno a rzeczywistość i warunki polowe to drugie. W mojej krótkim romansie z IFK-ą niecała 4 lata nie miałem powodu do narzekania na jej awaryjność , zawsze narzekałem na kulturę pracy . Ten silnik jak dla mnie za mułowaty jak na wagę  ciągnika , jeśli już ciągnął adekwatny sprzęt do jego gabarytów to był klops smile Spalanie z moich obliczeń w granicach 17 litrów na hektar pracy (orka) , na forum można przeczytać o 10 litrach w orce jak dla mnie nie realne . Teraz krótko o renault . Zdecydowanie lepsza kultura pracy moment obrotowy praca przy tym silniku stała się szybsza i przyjemniejsza a i co najważniejsze oszczędniejsza gdyż szybciej pracuje w polu i mniej spala ON. Powiem tak co do trwałości tych silników to wydaje mi się ze jest zdecydowanie bardziej przemyślany i skonstruowany niż Leylandy  jakość części jak i podzespołów zachodnich są nieporównywalnie lepsze niż za czasów komunistycznych więc w tym przypadku może przebić jakże zacną i wychwalaną ife .Co do kosztów remontów to powiem tak montując inny silnik chce ograniczyć ingerencje w nim tylko do wymiany płynów i filtrów , wiadomo życie może być różne i coś może pójść nie tak w takim przypadku wstawię inny gdyż nie mam zamiaru uszczuplać swojego portfela

PiotrK napisał/a:

Dlaczego w dużych maszynach stosuje się szóstki? Są dwa główne powody. Pierwszy to niepodważalnie lepsza kultura pracy w stosunku do czwórek, którą wymuszają sami użytkownicy i wszechobecny marketing. Krótko mówiąc w kabinie ma być miło, cicho i spokojnie, jak na kanapie przed telewizorem w salonie, tak jak to na XXI wiek przystało. Drugi powód to niestety nieubłagana ekonomia i koszty serwisu, które są w tym przypadku najważniejsze z punktu widzenia producentów, serwisu, sprzedawców i mechaników... Klient ma po prostu cieszyć się nowoczesnym i fajnym silnikiem, no i płacić, płacić, płacić... Bo nie dość, że króluje tu powszechny downsizing (taka szóstka na pewno nie jest trwalsza od starej poczciwej czwórki), to wszystko masz tu razy sześć, a czasami jeszcze dochodzi nawet kilka turbin, o samym Common Rail'u już nie wspominając. Nie wiem czy wiesz, ale np. remont kapitalny w miarę nowoczesnego ciężarowego silnika MAN'owskiego w normie Euro 5, dziś potrafi już przekroczyć 50 tysięcy zł! Tymczasem analogiczny remont Ify czwórki, waha się na poziomie ok. 8 tysięcy, a w Leylandzie (z serii SW400) przekracza nawet i 12 tysięcy... Jak ma się do tego Twój silnik Renault?

Piotrze powiedz dlaczego porównujesz nowoczesne silniki 6 cylindrowe do starej IFY . Jak pisałem o porównaniu 4 do 6 co zresztą wkleiłeś wyżej miałem namyśli dwa silniki z tej samej epoki . Tak więc porównujmy silniki z tych samych okresów , Leyland jak i IFA jest z podobnego okresu Renault może ciut młodsze a może się mylę . Codo ceny remontu nie mam pojęcia ale zdecydowanie taniej będzie wstawić inny w miarę "możliwy" motor .

PiotrK napisał/a:

Jako ciekawostkę powiem Ci, że powoli, w tych nowoczesnych silnikach, wraca jedno z rozwiązań, jakie IFA stosowała już kilkadziesiąt lat temu - zgadnij co?

Uchyl nam rąbka tajemnicy

PiotrK napisał/a:

Ja swoją przyszłość (o którą poniekąd przed chwilą się martwiłeś) ciągle nadal widzę w remontach silników i szczerze powiedziawszy sam sobie się dziwię, co mnie jeszcze przy tych Ifach trzyma? Chyba muszę je naprawdę lubić img/smilies/wink Co nie zmienia faktu, że już zacieram ręce, bo gdy przyjdzie czas porządnych remontów tych wszystkich ładnych, pięknych i nowoczesnych dziś silników, które już teraz potrafią zrujnować nie jednego właściciela, to wiem, że nadejdą dla mnie czasy mlekiem i miodem płynące img/smilies/wink

Broń boże rób to co wychodzi Ci najlepiej ale chodziło mi o to że specjalizujesz się w ifie i będziesz do niej przekonywał co jest normalną sprawą . Do odważnych świat należy chciałem spróbować czegoś innego i powiem że jestem zadowolony

785 Ostatnio edytowany przez PiotrK (2014-04-02 16:53:12)

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PRZYPAŁ napisał/a:

... W mojej krótkim romansie z IFK-ą niecała 4 lata nie miałem powodu do narzekania na jej awaryjność , zawsze narzekałem na kulturę pracy . Ten silnik jak dla mnie za mułowaty jak na wagę  ciągnika , jeśli już ciągnął adekwatny sprzęt do jego gabarytów to był klops smile Spalanie z moich obliczeń w granicach 17 litrów na hektar pracy (orka) , na forum można przeczytać o 10 litrach w orce jak dla mnie nie realne ....

Może faktycznie zbyt wiele od niego oczekiwałeś, a może po prostu trafiłeś na taki już zajechany egzemplarz. Większości których znam, ten silnik w zupełności wystarcza i nie wydaje mi się żebyś Ty od niego oczekiwał zbyt wiele i skłaniam się ku temu, że po prostu trafiłeś na egzemplarz mocno nadgryziony zębem czasu, który niestety był znacznie zajechany albo tylko sama pompa wtryskowa, która mogła być także np. nie od traktora.

PRZYPAŁ napisał/a:

...Piotrze powiedz dlaczego porównujesz nowoczesne silniki 6 cylindrowe do starej IFY . Jak pisałem o porównaniu 4 do 6 co zresztą wkleiłeś wyżej miałem namyśli dwa silniki z tej samej epoki....

Czwórkę do szóstki z tamtej epoki porównywaliśmy prędzej, a Ty dalej napisałeś dokładnie tak, "Producenci dużych samochodów ciężarowych , maszyn rolniczych do ciężkiej pracy w dużych maszynach stosują wyłącznie 6 cylindrowe silniki diesla...". Kontekst pytania narzuca kontekst odpowiedzi. Wyraźnie napisałeś o czasach dzisiejszych, więc postanowiłem spróbować Ci odpowiedzieć na temat czasów dzisiejszych. Nawet przez myśl mi nie przyszło, że w tym przypadku chodzi Ci o kilkadziesiąt lat wstecz. A to, że wtrąciłem tam Ifkę i SW, to takie małe zboczenie zawodowe, chociaż ładnie to pokazało przepaść jaka dzieli te sprzęty.

PRZYPAŁ napisał/a:

... chodziło mi o to że specjalizujesz się w ifie i będziesz do niej przekonywał co jest normalną sprawą...

No wiesz, ja nie przekonuję wszystkich i wszędzie do tych silników. Ja po prostu zawsze proponuję powrót do oryginału i doprowadzenie go do takiego stanu żeby mógł z siebie dać chociaż tak z 95% tego na co go stać, a nie np. ok. 60%, które prawdopodobnie miał Twój silnik. Ten silnik w zdecydowanej większości przypadków spokojnie daje sobie radę i zostawia jeszcze sporo zapasu, a i zalet przy tym ma mnóstwo w porównaniu do innych, np. 6-cio cylindrowców, ale tylko tych o zbliżonej pojemności (z analogicznego okresu oczywiście). Ale tylko pod warunkiem, że ani silnik, ani pompa wtryskowa nie są zajechane. Doprowadzenie tego do porządku z regóły jest dużo tańsze niż przekładka i kłopoty z nią związane. Jeżeli natomiast potrzeba porządnego remontu kapitalnego, to czasami właśnie przekładka zaoszczędza sporo pieniędzy, ale nie można pisać wtedy, że te silniki ogólnie są kiepskie i słabe. Żeby być w porządku, to wyraźnie trzeba znaczyć, że "silnik jaki ja miałem był kiepski i słaby", a nie uogólniać tego do wszystkich innych. Jeżeli pomimo tego nadal brakuje mocy i momentu, to dopiero wtedy jest sens rozglądać się za innym, mocniejszym silnikiem albo po prostu za zupełnie innym traktorem. Jeżeli ktoś się spyta mnie o inny traktor, to raczej na pewno mu nie zaproponuję silnika IFY, chociaż znam takich co pozakładali do swojego sprzętu porządne Ify czwórki i są bardzo zadowoleni. Ale faktycznie, jest to silnik z poprzedniej epoki, i jeżeli ktoś tylko zaakceptuje tego typu rozwiązania i różne inne jego niedogodności, to jak najbardziej będę za.


A masz może jakieś bliższe dane tej Twoje Renówki? Może jakiś link do podobnego albo coś z tych rzeczy?

www.ifa-serwis.pl - warsztat, szlifiernia, pompy wtryskowe, wtryskiwacze i mycie w myjkach ultradźwiękowych.
www.rajstop.pl
- Raj dla stóp smile Najtańszy i najlepszy sklep w sieci - hurt i detal

Zamiast PW proszę napisać maila - szybciej dochodzi i jest pewniejszy.   http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.

786

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

przypał daj spokój szkoda prądu......
a jednak dalej nie widzę tej ifki  w autobusach które dowożą nasze dzieci do szkół

787

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

Piotrze mam pytanie czy pracowałeś tym sprzętem ? czy jedyne doświadczenie to jazda jako pasażer ifką ? Dane to jedno a praca w terenie to drugie , ziemia ziemi nierówna . Uprawiam ziemie na terenach podgórskich i ziemie jaki posiadam nie są lekkie , wcześniej orząc mniejszym pługiem owszem dawał rade ale od kiedy spiąłem go z phx dostawał gwałtu w polu niestety sprzęt pasujący do jego gabarytów zaczął go wykańczać ,niestety chyba przeceniałem trochę siły ify . A co do jej stanu to moc była a jedynym jej mankamentem że lubiła olej . Teraz dopiero zobaczyłem ze ten ciągnik potrafi zapierniczać smile
A co do danych są w internecie ale w śladowych ilościach Renautl Midliner S150 możesz popatrzeć

788

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

jedno muszę przyznać że silniki renówek to  inna liga mimo że mają po 20 - 30 lat marzył mi by się taki do 514 wystarczyłby 100 km
piszę bo mam renówkę 110 km 25 letnią ma ponad 6000 mth wymieniałem uszczelkę pod głowicą to środek jak świeżo dotarty ciśnienie 5 zimny lub po kilku godzinach orki dalej 5atm
kuzyn w swojej ma ponad 11500 mth i aż śpiewa

789

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

Jacy, mój MF ma ponad 8000mth i silnik z plombami a jak mi się zachciało lepszego komfortu i większej mocy to po prostu sprzedałem Forsza i kupiłem coś innego a nie kombinowałem bo IFA tak i owaka i trzeba wymienic silnik bo słaby bo hałasuje i co macie z tego? Nadal sprzęt z dalekiej komuny i tylko ego podbudowane bo silnik nowy bo tamten za słaby i hałaśliwy nic więcej. A człowiek który stoi w miejscu i się nie rozwija to się cofa i podobnie jest w waszych przypadkach bo licząc koszty nowego silnika i kombinacji żeby go wsadzic to sprzedają forsza i dokładając te pieniądze macie lepszą maszynę do remontu niewielkiego tylko ten remont trzeba jeszcze umiec zrobic bo jak patrzę na te wszystkie forsze co czasem spotykam to na każdym min. 1m sznurka się znajdzie którym są połączone różne elementy a to niestety nie tędy droga i inne sprzęty tego nie wybaczą tylko forsz niestety.

Tel.795-243-626
Trudno jest byc ***, ale ktoś to musi robic...
https://web.facebook.com/JanMir-1851091 … page_panel
http://www.janmir.com.pl

790

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

jacy napisał/a:

jedno muszę przyznać że silniki renówek to  inna liga mimo że mają po 20 - 30 lat marzył mi by się taki do 514 wystarczyłby 100 km
piszę bo mam renówkę 110 km 25 letnią ma ponad 6000 mth wymieniałem uszczelkę pod głowicą to środek jak świeżo dotarty ciśnienie 5 zimny lub po kilku godzinach orki dalej 5atm
kuzyn w swojej ma ponad 11500 mth i aż śpiewa

Tylko jeśli piszesz o ciągniku jaki masz w opisie to tam jest silnik mwm a nie renault.

791

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

mw_marcin napisał/a:
jacy napisał/a:

jedno muszę przyznać że silniki renówek to  inna liga mimo że mają po 20 - 30 lat marzył mi by się taki do 514 wystarczyłby 100 km
piszę bo mam renówkę 110 km 25 letnią ma ponad 6000 mth wymieniałem uszczelkę pod głowicą to środek jak świeżo dotarty ciśnienie 5 zimny lub po kilku godzinach orki dalej 5atm
kuzyn w swojej ma ponad 11500 mth i aż śpiewa

Tylko jeśli piszesz o ciągniku jaki masz w opisie to tam jest silnik mwm a nie renault.

ale jakoś nie kojarzę silników renówek oni mieli mwm ,iveco ,john deere i chyba deutza

792 Ostatnio edytowany przez PiotrK (2014-04-04 12:52:50)

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PRZYPAŁ napisał/a:

Piotrze mam pytanie czy pracowałeś tym sprzętem ? czy jedyne doświadczenie to jazda jako pasażer ifką ? ....

Przecież doskonale wiesz, że nie jestem rolnikiem i nigdy traktorami nie pracowałem. Jeżeli już, to je testowałem. No ale skoro tak się podpytujesz, to Ci dodam, że w tych sprzętach (z przewagą silników) razem z tatą mamy już grubo ponad sześćdziesiąt lat stażu i już czasami sam nie pamiętam co, gdzie i kiedy robiliśmy. Jak napiszę jakiś pamiętnik, to na pewno go tu opublikuję, a wtedy dowiesz się prawie wszystkiego.

PRZYPAŁ napisał/a:

...Dane to jedno a praca w terenie to drugie , ziemia ziemi nierówna . ...

Tylko nie zapominaj o ponad trzydziestoletniej różnicy pomiędzy tym co jest na papierze, a tym co masz/jest teraz.

PRZYPAŁ napisał/a:

...Uprawiam ziemie na terenach podgórskich i ziemie jaki posiadam nie są lekkie , wcześniej orząc mniejszym pługiem owszem dawał rade ale od kiedy spiąłem go z phx dostawał gwałtu w polu niestety sprzęt pasujący do jego gabarytów zaczął go wykańczać ,niestety chyba przeceniałem trochę siły ify . A co do jej stanu to moc była a jedynym jej mankamentem że lubiła olej . ...

Może napisz coś więcej o swojej Ifce, bo na razie wiemy tylko to, że na pewno ma ponad 25 lat, miła jakieś naprawy, brała olej i była słaba...

Napiszę Ci jak ja to teraz widzę. Twój traktor to ZT303, czyli sprzęt mający w najlepszym wypadku już ponad 30 lat. Silnik podobnie, bo w najlepszym wypadku ma lat 25, chociaż pewnie już był kilka razy przekładany, remontowany (a tu to już można istne poematy pisać i tu pełna zgoda z jamirem), itp... Jeżeli dziś chodził on na 50-70% swoich możliwości to i tak byłby sukces. I co Ty na to i Tobie podobni? Mówicie tylko jedno, jakie te Ify słabe, kiepskie i w ogóle lipne silniki (a jakie mają byś, skoro tylu ludzi już je katowało), trzeba założyć lepszy. Zakładacie jakiś inny, w dużo lepszym stanie, serwisowany przez ludzi z odpowiednią wiedzą, bo przecież w ciężarówkach czy autobusach nie można pozwolić sobie na fuszerkę i nagle olśnienie, jak fajnie może pracować inny, nie raz dużo słabszy, jeśli chodzi o dane wyjściowe, silnik. Po prostu miód, malina. A wystarczyło tylko swojemu zrobić porządny remont, razem z pompą wtryskową, o której z reguły się zapomina, w nadziei, że sama regulacja coś pomoże. Jest jeszcze inna możliwość. Silnik w traktorze faktycznie miałeś po porządnym remoncie, po prostu igła i chodził tak na ok. 95% swoich możliwości. Dopiero w tym momencie, jeżeli on nadal nie radził sobie z tym Twoim phx'em na tych Twoich ciężkich ziemiach, to możesz powiedzieć, że ten silnik jest za słaby. I w tym momencie to dalej nie jest wina Fortschritt'a, że założył taki silnik do ZT303, tylko nadal Twoja, że masz traktor nieodpowiednio dobrany do swojej ziemi i swojego sprzętu. W takim przypadku powinieneś mieć, Fortschritt'a ZT403, a nie ZT303, jeżeli w rodzinie Fortschritt'a dalej chciałbyś pozostać, bo na takie właśnie ziemie i sprzęt przewidziany w tamtym czasie był ZT403, a nie ZT303.

jano323 napisał/a:

przypał daj spokój szkoda prądu......
a jednak dalej nie widzę tej ifki  w autobusach które dowożą nasze dzieci do szkół

To wyżej, także dotyczy i Ciebie jano323. I jak masz coś takiego pisać jak powyżej, to może faktycznie lepiej prąd pooszczędzaj, bo nic porządnego do tego ciekawego wątku tym postem nie wniosłeś. A zastanowiłeś się chociaż przez chwilę czym do szkół jeździły/jeżdżą niemieckie czy inne dzieci z zupełnie innych krajów? Poza tym polskie dzieci też jeździły/jeżdżą do szkół autobusami z czwórkami Ify. Najpopularniejsze u nas były (zresztą dalej są, ale już nie tak popularne) Ikarusy (znasz je na pewno tylko do głowy Ci nie przyszło, że mogą tam siedzieć czwórki Ify) i być może nawet w Twoich okolicach dalej takie śmigają...? Może nawet wożą/woziły Twoje dzieci...? Były jeszcze Reiseomnibus'y itp. 

PRZYPAŁ napisał/a:

...A co do danych są w internecie ale w śladowych ilościach Renautl Midliner S150 możesz popatrzeć

Faktycznie jest tego mało, chociaż szukałem tylko przez chwilę. A jaki dokładnie model tego silnika masz, bo widzę, że występują one w co najmniej trzech wersjach? Ciekawe jak z częściami i fachowcami od nich, bo ceny tych silników rzeczywiście są atrakcyjne. Może załóż odpowiedni wątek na ten silnik, bo tu wszystkie te wiadomości "idą" pod Leylanda. Poza tym, jeżeli ten silnik mamy porównywać z jakimś silnikiem Ify, to raczej należałoby go porównać z silnikiem 6VD 13,5/12 SRF z IFY L-60 czy kombajnów E516, E524 itp. To jest właśnie Ifoski odpowiednik tej renówki, jeśli chodzi o technologię oczywiście.

www.ifa-serwis.pl - warsztat, szlifiernia, pompy wtryskowe, wtryskiwacze i mycie w myjkach ultradźwiękowych.
www.rajstop.pl
- Raj dla stóp smile Najtańszy i najlepszy sklep w sieci - hurt i detal

Zamiast PW proszę napisać maila - szybciej dochodzi i jest pewniejszy.   http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.

793

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

jacy napisał/a:
mw_marcin napisał/a:
jacy napisał/a:

jedno muszę przyznać że silniki renówek to  inna liga mimo że mają po 20 - 30 lat marzył mi by się taki do 514 wystarczyłby 100 km
piszę bo mam renówkę 110 km 25 letnią ma ponad 6000 mth wymieniałem uszczelkę pod głowicą to środek jak świeżo dotarty ciśnienie 5 zimny lub po kilku godzinach orki dalej 5atm
kuzyn w swojej ma ponad 11500 mth i aż śpiewa

Tylko jeśli piszesz o ciągniku jaki masz w opisie to tam jest silnik mwm a nie renault.

ale jakoś nie kojarzę silników renówek oni mieli mwm ,iveco ,john deere i chyba deutza

Renówka miała swoje silniki w traktorach i to były całkiem niezłe jednostki a wyglądem przypominały troszkę silniki Forda.

Tel.795-243-626
Trudno jest byc ***, ale ktoś to musi robic...
https://web.facebook.com/JanMir-1851091 … page_panel
http://www.janmir.com.pl

794

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

Piotrze powiedz mi jaki jest sens remontować silnik ify skoro remont jest droższy niż wartość ciągnika ? Jak dla mnie jest to ekonomiczne samobójstwo .Oczywiście można zrobić remont we własnym zakresie na chińskich zestawach ale o jakości tych części chyba nie muszę się rozpisywać , ile taki remont jest warty i ile taka jednostka napędowa wytrzyma ? Staram się Ci pokazać ze znacznie łatwiej (oszczędniej) jest wstawić sprawdzony silnik i przy odrobinie umiejętności wstawić go  tak aby wszystko dobrze współpracowało .Oczywiście możesz napisać abym zmienił stajnie ale nie każdego na to stać smile Ja Ciebie nie przekonam ze ifki są za słabe do tych ciągników a nie jest to jednostkowa opinia ani zwolenników leylandów , zobaczy ile osób wstawia turbo najtańszy zabieg o moc może podnieść o 20 % , ani Ty mnie nie przekonasz ze ifki są stworzone do pracy w forszach .  Jak mawia moja ciotka  z prawdą jest jak z dupą każdy ma swoją big_smile

A co do modelu to tak jak pisałem silnik został wyciągnięty z izotermy renault midliner s150 ( 6 cylindrowy turbodoładowany) , a co do porównywanie technologi renault a ify przemilczę . ifa jest z lat bodajże 60 albo 70 ubiegłego wieku a renia z 90 . Samochód w którym znajdował się silnik był z 97

795 Ostatnio edytowany przez jano323 (2014-04-04 23:20:27)

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PiotrK     zapomniałeś napisać że były jaszcze  osinobusy i na pewno nie z silnikiem ify?
a morze i nic nie wniosłem do tego wątku sw do 323 to tym bardziej ty.. a że wstawiłem inny silnik w zamian tego którego tak stawiasz na (piedestale) to jest moja sprawa, ktoś chciał zobaczyć przeróbkę to pokazałem i wcale się tego nawet nie wstydzę


z całym szacunkiem dla twojej wiedzy o tych silnikach ify  trzeba spojrzeć prawdzie:era ify już się skończyła !
a co do ikarusów to miały silniki Perkins albo Man   chociaż ifa pochodzi od Mana ale tu nie myl   (kiełbasy z kaszanką)


Przypał założę się że ty też postawisz szklankę z wodą na swoim silniku i nie będziesz jej trzymał  zwiększając obroty.

796 Ostatnio edytowany przez PiotrK (2014-04-05 02:12:51)

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PRZYPAŁ napisał/a:

Piotrze powiedz mi jaki jest sens remontować silnik ify skoro remont jest droższy niż wartość ciągnika ? .....

Powodów dla których warto remontować taki silnik (zresztą nie tylko ten) jest wiele, a ten, że taki remont jest droższy od starego traktora, jest tylko jeden... Dlaczego warto? No chociażby dlatego, że przeżyje on wtedy jeszcze z kilka np. Fortschritt'ów i na koniec można sprzedać go jeszcze osobno za całkiem fajne pieniądze. Dla tego też, żeby może np. mieć spokój na jeszcze kilkanaście lat z silnikami i kolejnymi przekładkami, które ostatecznie mogą kosztować znacznie więcej niż ten jeden remont? Może po to, żeby mieć fajny, mocny i oszczędny, wielopaliwowy, z dużą nieczułością na jakość paliwa, nietuzinkowy silnik? A powiedz mi, jaki jest sens w ogóle remontować stare silniki, traktory, kombajny czy inne maszyny? Piszemy tu o silnikach w traktorach, ale te silniki to nie tylko traktory. Są jeszcze samochody, różny sprzęt specjalistyczny, kombajny, dźwigi, koparki, wszelkiego rodzaju maszyny budowlane, drogowe, łodzie, barki, agregaty prądotwórcze itd., itd... Nie sposób w jednym zdaniu wymienić wszystkie sprzęty, w jakich jeszcze pracują te silniki. Ich jest całe mnóstwo i wiele osób je remontuje, i szuka maszyn właśnie z tymi silnikami. Wiem, że wydaje Ci się to nieprawdopodobne ale tak właśnie jest. Pracują one pod ziemią, na ziemi i na wodzie. Nie ma ich tylko w powietrzu, chociaż także i tam bywały. Czy warto je remontować? Spytaj się tych wszystkich ludzi, co je użytkują i remontują w powyższych branżach. Oni Ci odpowiedzą najlepiej.


PRZYPAŁ napisał/a:

... Ja Ciebie nie przekonam ze ifki są za słabe do tych ciągników a nie jest to jednostkowa opinia ani zwolenników leylandów ,...

Ależ ja doskonale wiem co różni ludzie sądzą o tych silnikach i w ogóle o Fortschritt'ch. Mi tego tłumaczyć nie musisz. Poza tym na południu Polski króluje przekonanie, że silniki z dzielonym blokiem to byle jakie silniki i trzeba trzymać się od nich jak najdalej, prawda? Wszyscy Ci, którzy mają złą opinię o tych silnikach, to mają ją na podstawie trupów tych silników, a nie silników w porządnym stanie.

PRZYPAŁ napisał/a:

...zobaczy ile osób wstawia turbo najtańszy zabieg o moc może podnieść o 20 % , ani Ty mnie nie przekonasz ze ifki są stworzone do pracy w forszach ...

Ile jest tych osób? 5, 10, 15, 20? Oczywiście, że można wstawić turbinę do silnika, nawet kompresor, ale ten silnik musi być w bardzo dobrym stanie, bo inaczej to tak jakby podłączyć respirator do trupa. Będzie podskakiwał, ale już go nie ożywisz. Tak jak pisałem prędzej, nie sztuka kupić byle co albo za mały traktor i narzekać że jest za słaby. Sztuka kupić sprzęt odpowiedni dla swoich potrzeb i być z tego zadowolonym. A jeżeli uda się go jeszcze poprawić np. turbinką, lub wymienić silnik na dużo lepszy niż ten stary, co właśnie uczyniłeś, to tylko przyklasnąć. 

PRZYPAŁ napisał/a:

...ani Ty mnie nie przekonasz ze ifki są stworzone do pracy w forszach...

Powiedz to tym setkom tysięcy zadowolonych użytkowników swoich Fortschritt'ów na całym świecie, pracujących na nich w ciągu wszystkich lat ich produkcji i późniejszych, aż do czasów dzisiejszych. Sztuką jest mieć sprzęt skrojony na miarę swoich potrzeb. Skoro masz tak ciężkie ziemie, to ZT303 nie jest dla Ciebie. Na takie ziemie przeznaczony był, jak już prędzej pisałem ZT403 - jeśli o tej linii tych traktorów mówimy. Kiedyś też narzekałem na swojego zajechanego malucha, że nie dawał rady pociągnąć dużej przyczepki z dużym silnikiem Ify... Dziś wiem, że popełniłem błąd, bo nie wiedziałem, że maluch nie nadaje się do ciągnięcia takich ciężarów, tym bardziej, że miał zajechany silnik... Żartuję oczywiście, ale tak właśnie poniekąd wygląda rozmowa z Wami.

PRZYPAŁ napisał/a:

a co do porównywanie technologi renault a ify przemilczę . ifa jest z lat bodajże 60 albo 70 ubiegłego wieku a renia z 90 . Samochód w którym znajdował się silnik był z 97

No i dobrze że to przemilczysz, bo jak widać kompletnie pojęcia nie masz o tych silnikach. Zwłaszcza o tym, o którym wspomniałem. Ich produkcja zaczęła się właśnie na przełomie lat 80/90 i nawet w dużo późniejszych latach 90-tych je produkowano, gdzie także Man właśnie kontynuował ich linię. Wiesz w ogóle o jakim silniku mowa, czy dalej myślisz, że jest to ten z Twojego traktora? Zresztą nawet te produkowano jeszcze z wielkim powodzeniem w latach właśnie dziewięćdziesiątych... Wracając do tej szóstki, to ona niewiele różni się od tego z Midlinera. Zresztą wszystkie te silniki z tamtych lat niewiele się miedzy sobą różniły. Ta Ifa 6VD 13,5/12 SRF jest bardzo podobnym silnikiem do tego obecnego Twojego, a nawet lepszym, głównie ze względu na fakt tłoków jakie tam montowano, które dziś powoli wracają do łask... (to to, o czym pisałem prędzej). Fakt, nie ma turbinki, no ale nad tym już pracowano i żeby nie politycy, to na pewno rozwinęło by się to dalej. No ale to tylko turbinka, którą w każdej chwili można przecież założyć, prawda?

jano323 napisał/a:

PiotrK     zapomniałeś napisać że były jaszcze  osinobusy i na pewno nie z silnikiem ify?
a morze i nic nie wniosłem do tego wątku sw do 323 to tym bardziej ty.. a że wstawiłem inny silnik w zamian tego którego tak stawiasz na (piedestale) to jest moja sprawa, ktoś chciał zobaczyć przeróbkę to pokazałem i wcale się tego nawet nie wstydzę

Morze jest głębokie i szerokie, a "ty" pisze się z dużej litery... Jano spokojnie, za bardzo emocjonalnie podchodzisz do tego tematu. Nie napisałem, że nic nie wniosłeś do tego tematu, tylko, że tym jednym jedynym i w dodatku złośliwym postem nic nie wniosłeś do tego tematu. Chodziło tylko o ten jeden wpis, gdzie pisałeś, że szkoda prądu na pisanie PRZYPAŁA. On zrobił kawał dobrej roboty, tak samo jak i Ty, i bardzo dobrze, że o tym tu pisze, chociaż dobrze by było poświęcić na to zupełnie inny wątek, bo te silniki wydają się całkiem fajne, dużo lepsze od Leylandów... big_smile
Skoro jest to wątek o Leyland'ach i np. innych silnikach, to chwała Wam za to, że o nich piszecie, że jesteście tak w to zaangażowani, i że tak jesteście z nich zadowoleni. Tylko na Boga, nie piszcie, że wszystkie czwórki Ify są słabe i kiepskie, skoro mieliście do czynienia tylko z kilkoma ich trupami i kompletnie nie macie pojęcie jak pracują i do czego są zdolne te silniki wtedy, gdy są w nienagannym stanie! Tak ciężko to zrozumieć?

jano323 napisał/a:

...
z całym szacunkiem dla twojej wiedzy o tych silnikach ify  trzeba spojrzeć prawdzie:era ify już się skończyła !....

He, he smile Chyba u Ciebie na podwórku big_smile No ale skoro era Ify się już skończyła, to i era Fortschritt'a także się skończyła więc co on jeszcze robi u Ciebie? big_smile Pochwal się jakie jeszcze masz starocie, których era już się skończyła... big_smile

jano323 napisał/a:

...
a co do ikarusów to miały silniki Perkins albo Man   chociaż ifa pochodzi od Mana ale tu nie myl   (kiełbasy z kaszanką)...

He, he big_smile Wiedziałem, że tak będzie big_smile One miały jeszcze i inne silniki, ale była/jest jeszcze jedna linia bardzo popularnych Ikarusów (tych mniejszych), w których właśnie pracowały czwórki Ify... Miałem nadzieję, że zadasz sobie chociaż odrobinę trudu i to sprawdzisz, ale widzę lenistwo wzięło górę. Lepiej rzucić gromami niż poświęcić chwilę na dokształcenie, tym bardziej, że temat już miałeś podany na tacy... Był to przyjacielu Iakrus 211. Bardzo popularny, zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie m.in. trzeba było właśnie dowozić dzieci do szkół... Masz, popatrz sobie na tą kiełbasę kaszankową czy też kaszankę kiełbasianą - http://de.wikipedia.org/wiki/Ikarus_211 ... W Polsce jeździ ich jeszcze bardzo dużo. W mojej okolicy śmiga ich nawet kilka sztuk.

www.ifa-serwis.pl - warsztat, szlifiernia, pompy wtryskowe, wtryskiwacze i mycie w myjkach ultradźwiękowych.
www.rajstop.pl
- Raj dla stóp smile Najtańszy i najlepszy sklep w sieci - hurt i detal

Zamiast PW proszę napisać maila - szybciej dochodzi i jest pewniejszy.   http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku.

797

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

Ja mam 4ify którą robiłem 10 lat temu i chodzi bez zarzutu wtej chwili wygląda tak jak by dopiero był włożony żadnych wycieków ,a ciągnik pracuje na 80ha + odśnierzanie w gminie .PiotrK robi mi pompe +wtryski, jak wrzuci się taki zestawik to powinien polatać jeszcze pare latek. Tylko jest jedna zasada żeby tak ślnik chodził niewarzne czy to będzie ifa,leyland,czy inne trzeba zrobić raz porządny remont, a nie wymienić pierśćenie czy panewki i mówić że remont kapitalny zrobiony.

Świat należy do młodzieży Stary robi Młody leży

798

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

PiotrK   nałykałeś się literatury ale mi nie zrobisz wody z mózgu

może w twojej gminie jeszcze jak to piszesz (śmigają) te ikarusy bo mają blisko do naprawy
ja nie narzekam na konstrukcję kombajnu czy ciągnika ale silniki to porażka i kaszana

owszem było wiele maszyn z tymi silnikami ale to było a jak jeszcze jest to stoi gdzieś w krzakach zarośnięte i to przeważnie z winy silnika silnika
na pewno nie wypłynął bym łodzią z tym silnikiem bez wioseł....

799

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

No ja nie narzekam na ten silnik co mam w kombajnie, chodzi jak żyleta. Co do silnika w traktorze to że ma ciężko to dużo zależy od warunków jakie panują na danym polu i w tym kierunku trzeba dopasować wielkość maszyn. Na oryginalnym silniku i powiedzmy z PHX5 może iść a nie musi. U mnie z nim chodził i dawał rade bo warunki na to pozwalają. Jak miałem na testach DF 145km to był z pługiem tylko 4X45cm i na górkach z gliną z prędkością 10km/h to pierdział, jak półbiegiem zszedłem do 8km/h to szedł dobrze. Więc popatrzcie ile możliwości mają nowe traktory a czego wymagacie od 30 letnich staruszków. Ale osobiście uważam że w 303/323 mógłby być silnik nieco większy patrząc na jego konstrukcje i masę. Robić silnik czy nie robić... Wstawiać inny czy nie... Wszystko ma swoje plusy i minusy

E 516 na części
Telefon 695 076 269

800

Odp: SW 400 Leyland do ZT323

“ Moi drodzy, po co kłótnie, po co wasze swary głupie. Wnet i tak zginiemy w zupie ... ”