41

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

tak jak Sławek mówi u nas to samo odkąd pamiętam tata jeździł na opale i nic się nie działo

42

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

wydaje mi się że większość historii awaryjności maszyn na opale bierze się z tego że sporo ludzi nie dba o swoje maszyny. Długo nie wymieniane oleje, pompa gra jak chce, ciągnik ledwo pali i kopci jak lokomotywa.. i tutaj teraz jeszcze dodaj opałówkę i niedaj boże się jakaś awaria stanie to wiadomo na co zwalą hmm

W przypadku nowych maszyn na pompowtryskiwaczach/common railu nie ośmieliłbym się lać opału, ale gwarantuje wam że gdy te ciągniki wyjeżdżały z fabryki (zarówno nasze forszaje jak i 330 i 360) to ropa była znacznie gorszej jakości niż obecny opał.

Jeżdżąc na opale oszczędzam pięniądze zarówno na limuzyny ludzi władzy (im i tak starczy :]) jak również na remonty moich maszyn... i wolę te pieniądze z wyliczeń sławka włożyć w remont silnika, skrzyni, naprawe instalacji hydraulicznej i elektrycznej i jezdzić na opale... niż z tego zrezygnować i jezdzić na ON.

A że mieszkam z dala od wioski (na tzw. kolonii o 2km on najbliższego sąsiada) to nikt nie widzi na czym jeżdże i co leje, a poza tym mam kilka lewych faktur na paliwo z CPNu na ponad 1.000 litrów z grudnia więc również w razie łapanki będę mieć coś na swój ratunek. Tym bardziej że mój CPN jest trochę w ukryciu a beczki z ON mam 2 na wierzchu tongue

43

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

@maxi900, tylko po co się tym chwalisz na publicznym forum ?
Ten temat nie powinien w ogóle tutaj być, nie znasz większości z odwiedzających to miejsce, a do tego nie trzeba nawet się rejestrować na tym forum żeby je przeglądać. 2 działy tylko są zamknięte dla gości, chociaż powinno być całe forum.

44

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

może trzeba poprosic  piotra by zablokował ten wątek ??:D

Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... smile

45

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Najgorsze, że sam zaczął ten wątek i kłopoty już ma hmm

46

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

wiecie  kazdy może miec takie kłopoty  przez dobrego sasiada może dobra rodzinke bo i takie sytuacje sie zdazaja  moze przez nieszczęsliwy zbieg okolicznosci lub pecha zalezy jak kto to nazwie  moze poprostu w wyniku losowania padnie twój nieszczęsliwy nr i przyjada cię skontrolowac  moim zdaniem to nie bedize zalezało czy bedizesz o tym gadał na tym forum myślał w wolnych chwilach czy co tam bedziesz robic poprostu co będize to bedize  taka moja zasada  bo jak by człowiek wiedizał ze sie przewruci to by se siadł i tyle

Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... smile

47

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Od pomoru, pożaru, powodzi i głupiego sąsiada - uchowaj nas Panie.

48

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

hmm  ale z tym głupim sąsiadem to u mnie ich nie brak  :[ hmm taki los ale o ile dobrze wiem to na kazdej wiosce trafi sie rodzynek tongue ze tak powiem big_smile

Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... smile

49

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Problemem nie są kłopoty, tylko to że w tym wątku ludzie się chwalą, że popełniają przestępstwo/wykroczenie, dlatego ten wątek jest głupi.

50

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Że tak powiem  a kto tych wykroczeń nie popełnia ??  od najbiedniejszych do najbogatszych tylko ze nas za te wykroczenia ukaraja a tych na góże omijaja szerokim łukiem... więc tak głupi watek bo po co za dużo o  sobie tez wiedizec skoro to kazdy dupek z jakiejs instytucji moze przeczytac  .. a puznije dosrac nam swoich kolegów z odpowiednij instytucji zeby nas załatwili ...

Każdy samochód może służyć Ci do końca życia... tylko wystarczy nim z...... smile

51

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

gdybyśmy dostawali uczciwe stawki za nasze produkty nikt by wtedy nie kombinował

52

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Polska to kraj chaosu i anarchii, żyć w 100% uczciwie jest niewykonalne, natomiast chwalenie się w necie na otwartym dla każdego forum i dla każdej wyszukiwarki jest nierozsądne, bo pierwszy lepszy łapciuch trochę bardziej rozgarnięty wpisze 2 wyrazy w google i wyląduje na tym forum. Do tego większość podaje tutaj dosyć dokładne dane o sobie. Nie wiele potrzeba, żeby wiedzieć co, kto i gdzie robi. Nie narobi się taka świnia ale premie za czujność dostanie, a nierozsądne chojraki dostają po 4 literach. Nie warto po prostu pomagać "ciemnej stronie mocy" wink

53

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Panowie, czas kompotu się kończy. Wiedziałem od początku, że się skończy - nie wiedziałem tylko kiedy. Budżet kraju pusty jak bęben, oszczędności na wszystkim, a tu złotówa na litrze w plecy ! Aż dziw, że tak długo to trwało. A trwało ! Na moje oko, piętnaście lat. Pierwszy kompot kupowałem po 0,68 zł. razem z beczką. Zmieniały się warunki, ceny, dostawcy, a złotówa różnicy na litrze trwała.
Żeby mnie przestraszyć, potrzeba ludzi i sprzętu. Zapłaciłem te trzy stówy, na zdrowie. Staram się liczyć. Trzy razy byłem przesłuchiwany z powodu kompotu - bezboleśnie. Do trzech razy sztuka, czwarty raz może zaboleć.
Kończę temat kompotu. Ostatni kupowałem po 2,35 zł. a napęd mogę dziś mieć (bez kwitu) za 3,05 zł. Dwa kilometry ode mnie, w małym lasku, co dwa dni, stoi sobie Służba Celna. Kosi co leci, bo ruch mały. Jak ustawią się koło mojego lasku - z podwórka niczym nie wyjadę. Czyli wymiękam !

54

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Chłopaki dokończmy wątek, więc na czym mi radzicie jeździć żeby było taniej?

Rolnik z powołania:-)

55

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

najtaniej jak sobie zasiejesz rzepak i zrobisz biopaliwa tylko nielegalnie bo musisz mieć skład celny

56

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Dobra ale wcześniej koledzy pisali że Bio jest kiepskie dla silnika, a mi chodzi w miarę tanio i nie bardzo szkodliwie

Rolnik z powołania:-)

57

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

W miarę tanio i nie szkodliwie jest sobie załatwic ON od jakiegoś tirowca a naj lepiej jak jeździ na Rosję bo wbrew temu co mówią ludzie to mają lepszy ON od naszego wiem bi jeździłem kiedyś a teraz głównie mam nasz lub ze zachodu i nie ukrywam że jakośc jest ciut gorsza no ale to kupisz max 3.50zł/l ja płacę po 3.0zł/l więc chyba się opłaca i bez kombinacji z jakimiś wynalazkami typu BIO lub opał,tylko z tego co wiem opał jest bardziej czysty niż ON ponieważ palniki do niego mają większe wymagania niż w silniku pod warunkiem że nikt nie robi wałków na opale a różnie bywa no ale będziesz lał co uważasz.

Tel.795-243-626
Trudno jest byc ***, ale ktoś to musi robic...
https://web.facebook.com/JanMir-1851091 … page_panel
http://www.janmir.com.pl

58

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

daj se spokój z wynalazkami poszukaj  gdzie indziej oszczędności a paliwo kup normalne najlepiej jak bierzesz 1000 lub 2000l dają dobry upust jak nigdy nie lałeś czerwonej to może nie próbuj bo jak masz pecha to cię celna sprawdzi i na polu

59

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Najtaniej wychodzi właśnie od TIR-manów. Przeważnie wołają 3 lub 3 z hakiem ale za to tankuje się do baniek, a mam przygotowane takie, że do 30 wchodzi 35 litrów a do 60 - 67 a do niektórych 70 litrów. Mam taką dość wydajną pompę , że w kilka minut 200 litrów nadymam. Jak potrzebuję to jadę busem na parking i przez CB zawsze coś znajdę. Nieraz 30 a nieraz 300.

Jeżeli chcesz iść przez życie z klapkami na oczach pamiętaj, że w pakiecie jest jeszcze chomąto, orczyk i bat.

60

Odp: Czym karmicie swojego forszaja?

Pajej z tego co wiem to do faktóry na bio nie ma zwrotu akcyzy