Odp: Dokąd wybieram się w najbliższym czasie.
Zgadzam się z Krzyśkiem ( i miło było poznać) ja tam może jestem malutki rolniczek ale próbuje się integrować z tym społeczeństwem, było sporo ludzi, ale powinno być znacznie więcej, jeżeli w Polsce gospodarstw powyżej 10ha jest około pięćset tysięcy to nawet jakby przyjechał co piąty to takiej siły nikt by nie zignorował nawet prezydent, górnicy potrafią się tak zmobilizować, czy inne grupy zawodowe, jak policja itp. a tu nie mogę zrozumieć przecież nikt tam nie jechał dla kołodziejczyka, takie protesty powinny łączyć daną grupę zawodową i pokazać że jest silna i że nawet rząd powinien się z nią liczyć, a tak to mają gdzieś, żeby społeczeństwa uwagę odwrócić od strajków i żeby nie było poparcia to nagle wychodzą jakieś afery z asf czy ubojniami, takie moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać