Odp: ziemniaki 2010
Chciałem spytać co radzicie w temacie ziemniaków czy próbować sprzedawać teraz za wszelką cenę czy trzymać do wiosny. Nigdy nie sadziłem na sprzedaż w tym roku spróbowałem, czego już żałuje nie można sprzedać nikt nie chce kupić.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Fortschritt i IFA » Okopowe » ziemniaki 2010
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 38 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Chciałem spytać co radzicie w temacie ziemniaków czy próbować sprzedawać teraz za wszelką cenę czy trzymać do wiosny. Nigdy nie sadziłem na sprzedaż w tym roku spróbowałem, czego już żałuje nie można sprzedać nikt nie chce kupić.
Klęska urodzaju.. Paranoja..
Beta ja wezmę od Ciebie z chęcią ale nie dam więcej jak 200zł za porządnie załadowaną przyczepę, a tak poważnie to pomyśl o sparowaniu tego i postaw kilka byczków i na pewno nie stracisz na tych ziemniakach, osobiście widziałem jak byki idą na parowanych ziemniakach ze śrutą to jest to normalnie szok.
Panowie Sławek i Jamir ja w ziemniaku siedzę ładnych parę lat i temat obfitości i klęsk znam dobrze,mówiąc szczerze wolę jak jest nieurodzaj-lepsze pieniądze i szybciej zbiór.Umową jest to u mnie ostateczność ,ale jakieś ujście ziemniaka gdy jest go dużo na rynku jak teraz.Warunki po części dyktuję i ja a resztę dokonuje cena i jakość ziemniaków.Chciałbym być w grupie producentów ale rolnicy nie chcą ich tworzyć i dlatego przegrywamy z pośrednikami.Następna sprawa to cena w tym roku na wiosnę była wysoka i ci co nie sadzili ziemniaków,nasadzili efekt wiadomo dużo i tanio teraz to mam wspólny problem ze sprzedażą i ceną ja te sprzedam,co mam wyjście.
Znajomy zaorał hektar ziemniaka, rozpacz...
Pajej też znam takich co zaorali bo wyszło taniej niż to kopac i sprzedac.
Jak by ludzie sadzili tyle ziemniaka co zwykle to cena była by ok. Ale w naszym pięknym kraju jak coś drogie to robią to wszyscy i efekty są , jak drogie świnki to hodujemy świnki , jak drogi ziemniak to sadzimy ziemniaka mój znajomy zasiał w tym roku 10 ha żyta więcej niż zwykle bo było droższe od pszenicy . Takich przykładów jest mnóstwo . To jest dowód bezmyślności polaków . No ale może w przyszłym roku cena będzie mądra ja jak zwykle wsadzę około 70 arów
Ja miałem koło 30 arów bo akurat kawałek tak pasował , ukopane dwie przyczepy . Jedną udało mi się opchnąć po znajomych , drugą oddałem za grosze jak Jamir powiedział za 200 zeta a przeczuwałem że tak będzie.
Marcin80 ma rację jesteśmy za chciwi a potem są efekty . Za rok znów ziemniaki będą w cenie bo się w tym roku wszyscy napaśli . ![]()
Sebastian ja nie szadzę w cale bo przeliczam to tak że jak sprzedam tonę żyta to mi starczy na ziemniaki na zimę a co 2 rok to za tą tonę żyta bym się ziemniakami zasypał na max ale całe szczęście że takich jak ja jest nie wielu bo inaczej to za tą tonę bym 100kg ziemniaków nie kupił takie by były drogie ale to tez co drugi rok.
Sebastian ja nie szadzę w cale bo przeliczam to tak że jak sprzedam tonę żyta to mi starczy na ziemniaki na zimę a co 2 rok to za tą tonę żyta bym się ziemniakami zasypał na max ale całe szczęście że takich jak ja jest nie wielu bo inaczej to za tą tonę bym 100kg ziemniaków nie kupił takie by były drogie ale to tez co drugi rok.
A ile płaciłeś w tamtym roku za ziemniaki ? a ile płacisz za wczesne ? ja ziemniaka nie kupuję i chociaż wiem ile jest w nim nawozów i regulatorów wzrostu
Marcin, wczesnych nie kupuję a w zeszłym roku załatwiłem sobie po kosztach tyle ile byłem w stanie zjeśc przez zimę a jak bym miał patrzec na wszystko niezdrowe co się znajduje w żywności,wodzie i powietrzu to pewnie do tej pory już bym nie istniał a jednak jestem bo wyznaję zasadę " co nas nie zabije to nas wzmocni" a nasze dzieci będą jeszcze bardziej odporne i długowieczne bo od mleka matki są już karmione chemią, a popatrz na ludzi w mieście co jedzą ( najgorsze śmieci co rolnik zawiezie) i jakoś żyją i mają się lepiej od nas więc ta chemia nie jest w cale taka zła jak jest przedstawiana przez ludzi.
Jak by ludzie sadzili tyle ziemniaka co zwykle to cena była by ok. Ale w naszym pięknym kraju jak coś drogie to robią to wszyscy i efekty są , jak drogie świnki to hodujemy świnki , jak drogi ziemniak to sadzimy ziemniaka mój znajomy zasiał w tym roku 10 ha żyta więcej niż zwykle bo było droższe od pszenicy . Takich przykładów jest mnóstwo . To jest dowód bezmyślności polaków . No ale może w przyszłym roku cena będzie mądra ja jak zwykle wsadzę około 70 arów
Kolega przewidział co będzie i zamiast 7ha posadził 6 a na wiosnę znowu posadzi więcej, bo za rok będą drogie
Marcin, wczesnych nie kupuję a w zeszłym roku załatwiłem sobie po kosztach tyle ile byłem w stanie zjeśc przez zimę a jak bym miał patrzec na wszystko niezdrowe co się znajduje w żywności,wodzie i powietrzu to pewnie do tej pory już bym nie istniał a jednak jestem bo wyznaję zasadę " co nas nie zabije to nas wzmocni" a nasze dzieci będą jeszcze bardziej odporne i długowieczne bo od mleka matki są już karmione chemią, a popatrz na ludzi w mieście co jedzą ( najgorsze śmieci co rolnik zawiezie) i jakoś żyją i mają się lepiej od nas więc ta chemia nie jest w cale taka zła jak jest przedstawiana przez ludzi.
Przez tą chemię to mój brat cioteczny jest uczulony na parę rzeczy . Jak patrze na tych ludzi co żyją w miastach to nie wiem czy im tak dobrze z tą chemio .
Pomyślę czy wsadzić ziemniaki w następnym roku . Jednak co swoje to wiem co mam
a tak to kupię może jakiegoś dziadostwa . Swój sprzęt jest tylko tyle że zawrócenie dupy przy sześciu redlinach będzie .
Jak pisałem wcześniej to na dzisiaj przy tak dużej podaży ziemniaka na rynku liczy się jego jakość. Ja u siebie mam dużą konkurencję, ale nie lokalną, tylko z resztą Polski. Ja mam ziemniaka sprawdzonego i klient lokalny go ceni.Na pewno zimą zejdzie wraz burakiem czerwonym.
Traktor co do jakości masz rację bo już się ludzie wycwanili i jak raz pojedziesz na rynek z dziadostwem to już nigdy na tym rynku nic nie sprzedasz tak więc nie jest tak źle z tą chemią a samemu jak nic nie dasz to nic nie zbierzesz nawet dla siebie a kupując masz ten sam towar i bez roboty a to co wydasz na uprawę to kupisz gotowe.
jamir masz po części rację ale na wsi mieszkać i ziemniaki kupować :hmmm:
Nie ma się co dziwić. Ja uprawiam 40 ha ale ziemniaki kupuje od "ekologicznego" sąsiada (biedak, który nie ma za duzo kasy na chemię). Rocznie przejadamy 300 kg ziemniaków - nie widzę sensu sadzić na takie małe potrzeby.
Ja miałem obsadzone ok 70 arów z czego dało 5 przyczep ziemniaków. Najgorsze że wszystko musiałem zbierać ręcznie po kopaczce... Zbytu praktycznie nie ma oprócz tych którzy co roku biorą lub mam od nich dzierżawę, mam wokoło pełno miastowych, ale nie specjalnie chcą kupować - wolą kupić tańsze z marketu
Dobrze że są świnki bo one przepadają za parowanymi ziemniakami ![]()
marcin80 napisał/a:jamir masz po części rację ale na wsi mieszkać i ziemniaki kupować :hmmm:
Nie ma się co dziwić. Ja uprawiam 40 ha ale ziemniaki kupuje od "ekologicznego" sąsiada (biedak, który nie ma za duzo kasy na chemię). Rocznie przejadamy 300 kg ziemniaków - nie widzę sensu sadzić na takie małe potrzeby.
Dzięki Adam, właśnie do tego zmierzałem że tyle co zjem to nie warto się paprac bo koszt większe niż to warte, nawet jak ziemniaki są w cenie.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 … 38 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Fortschritt i IFA » Okopowe » ziemniaki 2010
Forum oparte o: PunBB 1.4.4
Configured by: Michal Pukalo