Pajej napisał/a:to tu za 0,5 ha zaczynamy od 3,5q pszenicy... Jak psychologicznie podejśc gościa przed licytajcą i jak licytować?
To zależy z kim tańczysz. Chodzę na przetargi różne, lubię to i lubię parę pieniędzy przytulić. Kiedyś tam przetarg na dzierżawę w gminie i licytują się jak o działkę z żyłą złota, nie wiem o co chodzi. Po wszystkim wyszło, że ten gówno warty kawałek pola jednemu brakował do 1ha w KRUS a drugi nie odpuścił, bo miał prawo wykupu innej posiadłości w gminie pod warunkiem że jest już w tej gminie osiadły i dał za 1 ha 130 q
Mam gościa który potrzebuje udokumentowanych dzierżaw. Przygotowanie do licytacji polega na tym, że ustalamy +/- wartość pszenicy i oddajemy całe dotacje minus podatek, ja mam pole za free, gość ma umowy i gmina kupę szmalu. W tym roku nie wziął ani ara, wszyscy co wzięli przebili grubo ponad najwyższą logicznie uzasadnioną barierą.
Tu nie pomoże psycholog, a co najwyżej psychiatra, ale i to nie bardzo.
Baw się dobrze, lubię przetargi...
Jeżeli chcesz iść przez życie z klapkami na oczach pamiętaj, że w pakiecie jest jeszcze chomąto, orczyk i bat.