Jeszcze nie ale tak trzeba zrobić- odkręcić od ramy, od strony silnika miejsca brak, jeszcze ja mam andorie to w ogóle jest ciasno, na razie szykuje sie do urodzinek dzieciaków, balet się kroi w sobotę, nad jeziorkiem się było, bo na to też czasu zawsze brakowało,
A do tego przodu to się wezmę jak do roboty wrócę, będe musiał kogoś złapać do pomocy bo samemu ciężko będzie- koledzy wypoczęci któryś pomorze, tuleje i sworznie mi kolega przywiózł, oryginalne tuleje chyba są mosiężne-mi wytoczył z brązu, jak robilem w tym drugim to wtedy przy okazji wymiany sprzęgła motoru nie było i robota poszła w godzinkę i pomocy nie trzeba było
W końcu się udało...............
Rolnik hobbbysta ( zmieniam hobby na wino kobiety i śpiew
Specjalista od "burz"
