Odp: sprzegło
I jak sie objawiało to że były za twarde ?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Fortschritt i IFA » Sprzęgło , WOM , ULS » sprzegło
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 13 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
I jak sie objawiało to że były za twarde ?
porysowaly tlok ![]()
... czy to sie jakoś minimalnie rozmiarem rózniły i nie pasowały.. nie pamietam dobrze. O dupę wytłuc po prostu.. cos bylo nie tak.
Zadzwoń do Pankowa albo Pszenna telefony są na forum :szukaj!:
W lokalnym sklepie mi sprowadzili, kosztowały łącznie 26zł.
Jak wrócę do domu to wezmę się za skręcanie.
Powiedzcie mi tylko, jak juz złoże i przykręce pompke i wspomaganie sprzegła to czy musze zrobić coś oprócz odpowietrzenia sprzęgła? czy wystarczy odpowietrzyć i odpalić?
Wystarczy odpowietrzyć i odpalić .
Panowie, zrobiłem jak radziliście, wsadziłem nowe uszczelniacze, ale nic to
nie dało. sprzęgło nadal ciężko chodzi, a ciągnik prawie nie jeździ.
Czasem na niektórych grupach jeździ a czasem nie. Czasem czuć jak powoli
zaczyna sie toczyć, ale potem staje. bywa tak że najpierw toczy sie powoli a potem przypiesza.. Nic sie nie zmieniło.
Co robić? Gdzie szukać przyczyny?
Czy mam dobierać sie do sprzęgła? poradzcie mi co zrobić..
A czy rozbierałeś kiedyś sprzęgło ? Mam nadzieję ,że je wyregulowałeś , masz dobrze ustawione łapki itd. no i oczywiście sprawdziłeś czy rozłancza po naciśnięciu pedału i wogule widać ,że pracuje ? Jeśli na wszystkie pytania odp. twierdząco to zostaje zakasać rekawy i rozebrać sprzeglo . Mogly skończyć się tarcze albo poszedł docisk (albo wszystko na raz )
Nigdy nie rozbierałem sprzęgła (można powiedzieć ze jeśli chodzi o majsterkownie to jestem zielony, moge liczyć całki, równania różniczkowe, transformaty Laplace'a, ale mechanikować nie umiem i trochę sie tego boję). Wolałbym uniknąć rozbierania sprzęgła.. zdaje się ze zeby sie do niego dobrać trzeba odsunąć silnik a nawet nie mam do tego warunków.
Ja niczego nie regulowałem.
U poprzedniego właścieciela, kiedy sprawdzałem ciągnik, nie bylo takich problemów. Zaczęły sie w drodze (mniej wiecej w połowie drogi). Facet mówił ze wymieniał cośtam (tarczę?) od drugiego stopnia sprzęgła, wyregulował, robił to wg instrukcji, poza tym przejrzał skrzynię itp. (szykował go dla siebie, tak mówił..) Widać było ze sie na majsterkowaniu zna i to lubi.
Po naciśnięciu pedału sprzęgło rozłacza (tylko pedał ciężko chodzi. Można spokojnie bez zgrzytu zmieniać biegi. Kontrolka drugiego stopnia sie zapala, slychać psyknięcie.. teraz już pierwszy stopień rozłącza biegi:)
Ze wszystkich uszczelniaczy, ktore znalazlem w pompce i wspomaganiu, tylko jeden był poważnie wyświechtany (na tłoczku pompki), inne wygladały na sprawne). Pewnie dlatego pompka przepuszczała:)
Czyli najpierw powienienem sprawdzić czy jest dobrze wyregulowane?
(tak sobie teraz przypomniałem, ze facet kilka razy, trzymając instrukcję w dłoni, podkreślał, ze regulcja jest bardzo ważna).
Sprawdż czy masz spreżynę ściagajacą dolną pompkę sprzegła . I połóż się pod ciągnikiem , niech ktos naciśnie i pusci sprzegło , sprawdż czy łożysko oporowe się zatrzymuje (czy czasem łapki nie wyciskają sprzegła cały czas ) może masz za mocno rozkrecone na cięglach ? (ciezko to stwierdzić przez kompa ) jedną regulację masz pomiędzy pedałem a wspomaganiem drugą pomiędzy dolną pompką a tłokiem drugiego stopnia . Ale sprzęgło powinno się dać lekko wycisnąć (chyba ,że masz słaba pompę wspomagania lub nierówno wyregulowany pierwszy stopień sprzegła (nierówno utawione pierwsze trzy łapki )
Nigdy nie rozbierałem sprzęgła (można powiedzieć ze jeśli chodzi o majsterkownie to jestem zielony, moge liczyć całki, równania różniczkowe, transformaty Laplace'a, ale mechanikować nie umiem i trochę sie tego boję). Wolałbym uniknąć rozbierania sprzęgła.. zdaje się ze zeby sie do niego dobrać trzeba odsunąć silnik a nawet nie mam do tego warunków.
Ja niczego nie regulowałem.
U poprzedniego właścieciela, kiedy sprawdzałem ciągnik, nie bylo takich problemów. Zaczęły sie w drodze (mniej wiecej w połowie drogi). Facet mówił ze wymieniał cośtam (tarczę?) od drugiego stopnia sprzęgła, wyregulował, robił to wg instrukcji, poza tym przejrzał skrzynię itp. (szykował go dla siebie, tak mówił..) Widać było ze sie na majsterkowaniu zna i to lubi.Po naciśnięciu pedału sprzęgło rozłacza (tylko pedał ciężko chodzi. Można spokojnie bez zgrzytu zmieniać biegi. Kontrolka drugiego stopnia sie zapala, slychać psyknięcie.. teraz już pierwszy stopień rozłącza biegi:)
Ze wszystkich uszczelniaczy, ktore znalazlem w pompce i wspomaganiu, tylko jeden był poważnie wyświechtany (na tłoczku pompki), inne wygladały na sprawne). Pewnie dlatego pompka przepuszczała:)
Czyli najpierw powienienem sprawdzić czy jest dobrze wyregulowane?
(tak sobie teraz przypomniałem, ze facet kilka razy, trzymając instrukcję w dłoni, podkreślał, ze regulcja jest bardzo ważna).
Weź jakaś lampę zanurkuj pod sprzegło o spróbuj pokręcić łożyskiem oporowym na sprzegle. Jeżeli nie idzie nim ruszyć pusisz tak ustawić aby te łapki nie dotykały tego łożyska. Kolega wczesniej pisał gdzie to zrobić. Przy okazji pokręć sprzęgłem do około i zobacz czy wszystkie łapki równo są oddalaone od łożyska. Najlepiej przyszykuj sobie jakiś płaskownik 2-3 milimetrowy i wciskaj pomiedzy każda łapkę a łożysko. Tyle regulacji sprzęgła. A ciażko chodzi Ci samo sprzęgło czy też hamulec?. Czy jak kręcisz kierownicą to jest jakaś zmiana w zachowaniu się sprzegła. Wciąnij hamulec a potem sprzęgło. Czy są jakieś róznice. Bo problem może być po stronie wspomagania sprzęgła.
U mnie wszystkie te elementy fiksyją i pewnie bedę musiał coś zrobić z pompa wspomagania. Ja mam twarde sprzegło i hamulec przez pierwsze 2 sekundy od wciśniecia a potem działa już wspomaganie. Podobnie jak mama wcisniete sprzegło to hamulec chodzi miekko zawsze i na odwrót. Jak pokrecę na wciśniętym sprzęgle lub hamulcy kierownicą to podał odczuwalnie drga i tak jakby chciał się podnieść.
Może wie ktoś czy to wina pompy?
mam tak samo jak wciskam sprzęgło i wcisne w tym czasie hamulec to sprzęgło idzie lżej nie wiem co to jest kierownica chodzi lekko tylko te pedały coś nie tak.
wcześniej nie miałem czasu, dziś postaram sie tym zająć.
sprężynę sciągającą mam
łożysko oporowe daje się obracać, tyle wiem w tej chwili. Jak znajdę pomagiera to położę się i będę badał:)
Przy okazji zauważyłem pewną zależność: ciągnik rusza kiedy powoli, delikatnie puszczam pedał sprzęgła. Natomiast kiedy szybko zdejmę nogę to stoi (i czasem słychać chrobot..:/)
Dokładnie, włącz na postoju bieg i próbuj obracać jakąć montarzłwką tym gumowym sprzęgłem od strony silnika. Albo wciśnij hamulec i próbuj ruszyć powoli. Jak zacznie chrobotać to niech ktoś patrzy czy to gumowe sprzegło się okręca. Jak nie to już znalazłeś powód słabości twojego ciągniczka.
Wygląda na to że gumowe sprzęgło pracuje tak jak powinno, to musi być gdzieś dalej..
Jak ustawia się łapki sprzęgła?
Na obwodzie sprzęgła masz 3 śruby 12 na klucz 18 lub 19. Nimi redulujesz ustawienie łapli wzgledem łożyska oporowego. Jak masz je równo ustawione to możesz regulować śrubą pomiedzy tłokiem pneumatycznym a tłoczkiem hydraulicznym.
Na obwodzie sprzęgła masz 3 śruby 12 na klucz 18 lub 19. Nimi redulujesz ustawienie łapli wzgledem łożyska oporowego.
Czy chodzi o te śruby które widać po odkręceniu takiego owalnego okienka?
Zobacz TUTAJ w tym wątku wstawiłem foty sprzęgła widoczne są tam te śruby
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 … 13 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Fortschritt i IFA » Sprzęgło , WOM , ULS » sprzegło
Forum oparte o: PunBB 1.4.4
Configured by: Michal Pukalo