czy pilot wiedział o dolinie ,muszę odpowiedzieć że wiedział bo to nie był jego pierwszy lot i zresztą każdy by zauważył tą dolinę na mapie
Od kiedy dolina jest przeszkodą lotniczą? Przeszkoda lotnicza to: wysoki komin, maszt antenowy, krzyż katotalibów na wieży kościelnej. Zahaczyć samolotem o dolinę to chyba tylko polscy piloci wojskowi potrafią, inna sprawa, że nie takie rzeczy potrafią.
Co do mapy to była stara, nie do końca aktualna i przez rok nikt nie zadał sobie trudu, żeby Rosjan zapytać w jakim systemie sporządzona, a Rosjanie też mają lekki bałagan i posługują się chyba 2 systemami.
Wracając do załogi tylko 1 pilot (kapitan) latał na to lotnisko, aż 3 razy i do tego zawsze jako 2 pilot, reszta załogi nigdy tam nie była. Kompletowanie załogi co chwile na nowo jest jakimś kretynizmem godnym najwyższego odznaczenia.
Wczoraj Klich w jednym z telewizyjnych wywiadów trochę dopowiedział. Mamy lepszą wersję transkrypcji rozmów w kabinie i oficjalnie chyba nie daliśmy jej Rosjanom, pewnie za to że i oni nie chcieli za szybko przekazywać dokumentów (to w tym wszystkim jest najgłupsze, że jak dzieci w przedszkolu, jedni drugim robią na złość). Z zapisu rozmów ma wynikać, że 1 pilot wydał komendę odchodzimy, a drugi ją potwierdził (słowa drugiego Rosjanie odczytali), kłopot tylko w tym (co w rosyjskiej transkrypcji też jest), że 1 pilot podobnie jak i pozostali nie bardzo potrafili latać tym samolotem a wydał komendę odchodzimy w automacie. Niestety ten automat nie działa bez ILS na lotnisku jeśli wcześniej się go odpowiednio nie skonfiguruje o czym widać pojęcia nie mieli. 1 pilot (kapitan) prawdopodobnie (bo nie ma zapisu w czarnych skrzynkach, mieli to sprawdzić wczoraj na lotnisku we Wrocławiu na tym drugim TU-154M czy się zapisze, ale chyba to się nie zapisuje) nacisnął przycisk "uchod" no i nic się nie działo, czekali, czekali, aż zaczęli kosić czubki drzew i wtedy dopiero spróbowali zrobić "uchod" ręcznie tylko że, było już za późno.
Trudno pilotować samolot mając nieoficjalne, stare i nieaktualne do tej wersji samolotu, polskie tłumaczenie instrukcji obsługi, które dostali dawno temu od PLL LOT. Tak wygląda "porządek" w polskiej armii, zresztą nie tylko w armii.
Cudem jest, że przy takim porządku spadły nam w ciągu ostatnich 3 lat tylko 2 większe samoloty, normalnie to już w armii powinny z samolotów zostać tylko te, które są zainstalowane na pomnikach, reszta dawno powinna być roztrzaskana.