Odp: Ręcę opadają.
tak ale jak zobaczy wolka to tez moga być cyrki. pomysle nad tym mam jeszcze ok 20t innej pszenicy w silosie (pierwszy raz w nim zboze) to nie powinno byc wołka zobacze jak na razie to musze sie otrzasnac
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Fortschritt i IFA » Hyde Park » Ręcę opadają.
Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 263 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
tak ale jak zobaczy wolka to tez moga być cyrki. pomysle nad tym mam jeszcze ok 20t innej pszenicy w silosie (pierwszy raz w nim zboze) to nie powinno byc wołka zobacze jak na razie to musze sie otrzasnac
upij się ![]()
ależ byka strzeliłeś z tymi wołkami. Tego nie można kupić ale jak poszukasz i zapłacisz to kupisz - tabletki do gazowania zboża. Okryjesz panem i wsadzisz tabletki rurką na dno przyczep. Nie wiem ile i jaka karencja ale jest to bardzo skuteczne, człowieka też zabije więc uważaj. Oficjalnie jest to nielegalne ale wiem że wiara potrafi to dorwać bo jak nie to przyjedzie firma i będzie gazować tym samym za większe bejmy.
Pryskałeś na wołka w magazynie?
Moja babcia miała w stodole-magazynie dwie beczki ze śrutem dla kur... uwielbiałem gdy srały na ganku...mniejsza z tym opryskałem magazyn, beczki zostawiłem, resztę wywaliłem i pozamiatałem. Oczywiście wołek w tym śrucie przetrwał w najlepsze i sporo pszenichy poszło na przemiał dzięki mojej wspaniałomyślnej ustępliwości. Dopiero ręce opadają.
Ostatecznie możesz opryskać ale to oznacza przemieszanie ziarna na przyczepach łopatą i nie koniecznie udaną operację.
Wiesz co Pajej, idź spać. Ranek zawsze mądrzejszy od wieczora. A jak patrzę za okno to chce mi się liny szukać. Idź spać Chłopie.
Dzis sie załamałem i na prawdę nie wiem co robić.
Zawiozłem 2 przyczepy pszenicy do młyna (30km) i gość powiedział ze nie kupi bo zobaczył 3 wołki zbożowe mysle sobie cis może na pasze pójdzie tam tak dokladnie nie patrza najwyzej nadłożę 10km dzwonie do skupu a oni ze nakupili ile chcieli i nie biura więc przyjechałem do domu i nie mam pomysłu co z tym fantem zrobić. na prawde odechciało mi sie wszystkiego. chyba pojde do wyra i prześpię resztę dnia... upiłbym sie ale mam zasade ze pod klopoty nie pije. co robic???
przedewszystkim zadaj sobie pytanie dlaczego masz wołki jak okres przechowywywania zboza dopiero sie zaczoł a do wiosny to by sie zboże ruszało
jak masz 24 tony to przyjada zapłaca i pojada
Juz wiem ojcec sie przyznał wszedzie oprócz tego magazyny pryskał
fenol gdzie takie tabletki załatwic??? ale chyba i tak przynajmniej jedna przyczepe zwale bo mi bedzie potrzebna
Juz wiem ojcec sie przyznał wszedzie oprócz tego magazyny pryskał
fenol gdzie takie tabletki załatwic??? ale chyba i tak przynajmniej jedna przyczepe zwale bo mi bedzie potrzebna
http://targ.rolniczy24.pl/ogloszenie-4679.html
http://www.ddd.agrosimex.pl/ddd-quickph … -56-ge.php
ja kpojechalem z zytem na gozelnie i byl wolek i mi nie wzieli wszystko poszlo na pasze
pajej chłopaku ... spokojnie przerabiałem to ostatnio ... miałem inną cholere nie wiadomo zkąd ... skocze zobacze co za ustrojstwo to załatwia .. karęcja 2 dni ... puźniej musi być przesypane .... albo przedmuchane ... i nic nie czuć ...
dobra specjalnie byłęm i to odkopałem ... jest to środek Quickphos pellets 56 GE
wpisz w google i zobaczysz o tym
dzięki chłopaki za pomoc na was zawsze można liczyć. załatwie to swiństwo i potem bede sie martwił co robić inny młyn 40km ode mnie czy na tira zobaczy sie
bez problemowo do tego samego skupu .. nic nie czuć tylko musisz przesypać ... Spokojnie nie ty pierwszy nie ostatni ... u nas w tym roku 80% ludzi magazynujacy albo z wołkiem albo z rozkruszkiem walczą ..
puść na jakąś czyszczarkę i powinno być ok tylko najlepiej odrazu do młyna bo jeszcze się namnożą ![]()
do tego samego to wątpię gość mnie od razu skojarzy i będzie szukał a jak poszuka to znajdzie cos innego. Tata mówił ze go tak zrobili zawiózł próbki baba mówi ze widzi jakies plamy na zbożu i misi sie przyjrzeć. zadzwonił na drugi dzień kazali wozić jak przywiózł to powiedzieli ze ma śniedź o wołkach juz wiecie i z powrotem do domciu. moze spróbuje wozic ta druga odmiane pszenicy i wtedy będę widział co on kombinuje
pierw zagazuj .. jak raz znalazł to znajdzie i drugi .. a dla spokoju .. weź pszenice do jakiegoś sita rozłóż cos jasnego na piecu albo w ciepłym pomieszczeniu i połóż tą pszenice ... jak mu się zrobi ciepło to wyjdzie i go ujrzysz bez szukania ...
gość powiedział ze i tak nie weźmie przez ta niby śniedź. tą partie chyba zagazuje i rozładuje. spróbuje inna sprzedać
Zamów specjalistę od tych spraw zapłacisz ale spokojnie to sprzedaż ja tak samo w tym roku musiałem 60 ton pszenicy gazować . W niemce miałem wołka po zagazowaniu poszła na konsumpcyjną chodź nie chciałem temu gościu uwierzyć że to jest możliwe po tych jego środkach.
Dzis sie załamałem i na prawdę nie wiem co robić.
Zawiozłem 2 przyczepy pszenicy do młyna (30km) i gość powiedział ze nie kupi bo zobaczył 3 wołki zbożowe mysle sobie cis może na pasze pójdzie tam tak dokladnie nie patrza najwyzej nadłożę 10km dzwonie do skupu a oni ze nakupili ile chcieli i nie biura więc przyjechałem do domu i nie mam pomysłu co z tym fantem zrobić. na prawde odechciało mi sie wszystkiego. chyba pojde do wyra i prześpię resztę dnia... upiłbym sie ale mam zasade ze pod klopoty nie pije. co robic???
Puść strzałkę na nr 695515917, lub 692560829 to Ci poradzę 100% satysfakcji.
to nr do Ciebie? jak tak to napisz PW
Błazej on mi juz powiedział (ojcu) że na konsumpcje nie pójdzie bo niby jest śniedź. Ja tego nie rozumiem, bo babka w labolatorium jaz zawozil próbki tez to widziała i powiedziała ze sie dokladnie przyjrzy. Jak ojciec dzwonil na drugi dzień to kazała wozic bo to niby nic groznego. Jak zawiozłem ta przenice to najpierw wołek gość mówił zagazowac i przywieść ale po chwiłi zobaczyl te plamki i powiedział ze i tak nie weźnie. Teraz wiem dokładnie jak bylo ojciec był przy tym i mi powiedział, bo ja w tym czasie siedziałem na ciagniku
Pany co może być , jak włącze światła w ciągniku to nie mam ładowania i światła coraz słabsze a kontrolka od ładowania nie świeci , jak wyłącze światła ok . Pomóżta chłopy bo z elektryki to jestem głąb totalny. Stacyjka je....a a bo co?
Ja taką sutyację zauważyłem na włączonym siliku, gdy wyłącze hebel. Ale tylko na wolnych obrotach, na większych spaliło mi żarówki. Próbowałem tylko raz.
Paweł a może słabe akumulatory poprostu naładuj i po sprawie
sprawdź połączenia, może masz śniedź na klemach ???
Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 263 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Fortschritt i IFA » Hyde Park » Ręcę opadają.
Forum oparte o: PunBB 1.4.4
Configured by: Michal Pukalo